Fili_P
mistrz kierownicy
Zarejestrowany: 19/12/2002
Wiadomości: 2063
Miejscowość: 3citi(dawniej:Wrocław)
Samochód: Insignia+Swift
|
|
Założenia: Nowoczesny diesel z turbo i DPF 160KM+kierowca któy do tej pory jżdził benzyną, benzyną+LPGIVgen sekwencyjną (z dieslem miał do czynienia w mercedesie beczce jak pracował na polu u krzyżaka i woził parę razy szparagi)
Gdybyśmy mieli podsumowac: A: dbanie o turbinę - nie gasić od razu po zaparkowaniu przez ok 30 sek - nie żyłować od razu po uruchomieniu przez jakieś 2-3km max 2000rpm - od czasu do czasu przegonić w okolichach 4000rpm zmieniając parę razy bieg na wyższy i znowu gaz w podłogę żeby łopatki się porauszały pod duzym ciśnieniem na kierwonicy w tyrbo (tyle w skrócie telgraficznym znalazłem)
B. dbanie o DPF.... -no właśnie... kiedy się robi najwięcej sadzy w spalaniu w dieslu-miasto ponoć "zabija" DPFy - dlaczego, jak jeżdzić, żeby odsunąc ten moment w czasie maksymalnie?
-------------------- Fili_P
Swift 94KM noPB 0,6kkm
InsigniaST 160KM ON 40kkm
|
wujekcybul
F1
Zarejestrowany: 06/04/2005
Wiadomości: 6284
Miejscowość: Ziemia Obiecana / Warszawa
|
|
Jezdzic nornmalnie i wyczuc Nei cackac sie to nie jajko. Po szybszej jezdzie i tak musisz wjechac w uliczke, zaparkowac czy miejsce na parkingu znalezc, wziac telefon czy ubrac kurtke.Czasu jest w sam raz. Wiec po co czekac te dodatkowe 30s? To nie jajko 
Co do DPF to trzeba patrzec czy oleju nie przybywa. I jezdzic dynamicznie i nie tylko po miescie.
-------------------- wujek na jutjubie
[K] zestaw naprawczy do recznego 125p
|
Rylu
kierowca
Zarejestrowany: 12/10/2008
Wiadomości: 413
Miejscowość: Łódź ku***
Samochód: Alfa Romeo i ...
|
|
> Założenia: > Nowoczesny diesel z turbo i DPF 160KM+kierowca któy do tej pory jżdził benzyną, benzyną+LPGIVgen > sekwencyjną (z dieslem miał do czynienia w mercedesie beczce jak pracował na polu u krzyżaka i > woził parę razy szparagi) > Gdybyśmy mieli podsumowac: > A: dbanie o turbinę > - nie gasić od razu po zaparkowaniu przez ok 30 sek
po dość dynamicznej jeździe wydłużyć ten czas x2 nawet i x3 jeśli mocno dostał w pedał
> - nie żyłować od razu po uruchomieniu przez jakieś 2-3km max 2000rpm
ja bym tego nie określił w km najlepiej gdyby temp. oleju i silnika się podniosła do ok 70 stopni chociaż
> - od czasu do czasu przegonić w okolichach 4000rpm zmieniając parę razy bieg na wyższy i znowu gaz > w podłogę żeby łopatki się porauszały pod duzym ciśnieniem na kierwonicy w tyrbo
jak najbardziej tak 
ale to tylko moja opinia i ja tak traktuje swoje padło ale każdy robi tak jak chce
-------------------- Be proud of who you are.
PJ
|
spad
krewniacy
Zarejestrowany: 22/01/2004
Wiadomości: 3091
Miejscowość: Wrocław
Samochód: Srebrny
|
|
Wsiąść, przekręcić kluczyk, ruszyć, dojechać do miejsca przeznaczenia, wyciągnąć kluczyk, wyjść z auta. Jak dasz w palnik w ostatniej munucie podróży to odczekaj minutę na wolnych obrotach.
-------------------- Sukces to moment, gdy przygotowanie spotyka się z okazją...
Życie to jedna wielka impreza a Ty pilnuj żebyś nie był na niej kelnerem...
|
KvM
zbanowany
Zarejestrowany: 14/05/2004
Wiadomości: 4706
Miejscowość: WildWest
Samochód: E87 123dA
|
|
Przede wszystkim nie cisnąć jak jest nierozgrzany - to większy problem niż chłodzenie turbiny. Przy 0 stopni diesel nagrzewa się do temperatury roboczej minimalnie w jakieś 20 km spokojnej jazdy.
-------------------- Quis autem vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate
velit esse quam nihil molestiae consequatur,
vel illum qui dolorem eum fugiat quo voluptas nulla pariatur.
Raz katolik, zawsze katolik.
|
twinsen
Dark Avenger
Zarejestrowany: 19/01/2001
Wiadomości: 5620
Miejscowość: Wrocław
Samochód: Fiat Stilo 1.9 8V Multijet 120...
|
|
Jak wyłączysz ogrzewanie kabiny, to po 7 km mam wskazówkę w pionie.
-------------------- expect nothing, enjoy everything
"I can resist anything but temptation" - Oscar Wilde
|
patre
Zając Poziomka
Zarejestrowany: 23/02/2003
Wiadomości: 30267
Miejscowość: ZS
|
|
> B. dbanie o DPF.... > -no właśnie... kiedy się robi najwięcej sadzy w spalaniu w dieslu-miasto ponoć "zabija" DPFy - > dlaczego, jak jeżdzić, żeby odsunąc ten moment w czasie maksymalnie?
A co podaje instrukcja obsługi?
-------------------- .
|
format
nerd
Zarejestrowany: 11/08/2001
Wiadomości: 6875
Miejscowość: Katowice, Giszowiec
Samochód: Skoda Fabia 1.2 8v
|
|
Nie pałujemy poniżej 1700rpm - dwumasa.
--------------------
|
chris_66
człowiek
Zarejestrowany: 19/08/2004
Wiadomości: 5566
Miejscowość: warszawa
|
|
> Gdybyśmy mieli podsumowac:
normalnie jeździć - jakiekolwiek dbanie nie ma sensu
współczesne silniki masz tak zrobione, żeby się zepsuły bo inaczej nie kupisz nowego
a w trakcie założonej przez producenta żywotności nie zaszkodzisz silnikowi
-------------------- doswiadczenie przychodzi z wiekiem
szkoda, ze to wieko od trumny
skazany na busa * VW T4 WESTFALIA * N126E
|
KvM
zbanowany
Zarejestrowany: 14/05/2004
Wiadomości: 4706
Miejscowość: WildWest
Samochód: E87 123dA
|
|
> Jak wyłączysz ogrzewanie kabiny, to po 7 km mam wskazówkę > w pionie.
To nie znaczy, że silnik jest nagrzany, a jedynie, źe czujnik jest umieszczony w optymistycznym miejscu. Jeśli masz wskaźnik spalania chwilowego to sprawdź ile pokazuje przy puszczeniu na luz przy 90 km/h powinno być ok 0,6-07 l/100km jeśli jest więcej to znaczy, że silnik nie dogrzany.
-------------------- Quis autem vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate
velit esse quam nihil molestiae consequatur,
vel illum qui dolorem eum fugiat quo voluptas nulla pariatur.
Raz katolik, zawsze katolik.
|
Przem
weteran
Zarejestrowany: 16/11/2001
Wiadomości: 2430
Miejscowość: Warszawa
Samochód: Corolla na zmianę z Octavią
|
|
> Jak wyłączysz ogrzewanie kabiny, to po 7 km mam wskazówkę > w pionie.
Pomimo, że temp. cieczy chłodzacej wg wskaźnika to ok. 90C (wskazówka w pionie) to temp. oleju może być nadal niska - tak obserwuję w samochodzie (skoda), którym jeżdzę i w którym są wskazania temp. oleju. Silnik zaś dopiero wtedy można uznać za odpowiednio rozgrzany, gdy olej jest rozgrzany. Stosuję własne kryterium, że dopiero wówczas mozna jeżdzić dynamicznie gdy olej osiągnie minimum 70C (osobiście wolę 80C).
-------------------- Przem
|
Ryb
F1
Zarejestrowany: 01/08/2004
Wiadomości: 5197
Miejscowość: 50°23 N 19°02 E
Samochód: Epica 2,0D
|
|
> Założenia: > Nowoczesny diesel z turbo i DPF 160KM+kierowca któy do tej pory jżdził benzyną, benzyną+LPGIVgen > sekwencyjną (z dieslem miał do czynienia w mercedesie beczce jak pracował na polu u krzyżaka i > woził parę razy szparagi) > Gdybyśmy mieli podsumowac: > (...)
Gdybyśmy mieli podsumować: 1. Przestać czytać bzdury w Internecie, pisane przez pryszczatych nastolatków bez prawa jazdy lub ludzi, których "igiełki od dziadka z Niemiec" mają nakręcone miliony kilometrów. 2. Nie przejmować się głupotami typu dwumasy, turbiny, DPFy, wtryskiwacze itp. Tym to mogą babcie dzieci straszyć co najwyżej. 3. Wsiadać do auta, jechać, dojechać na miejsce, zaparkować, wysiadać. I tak za każdym razem. 4. Cieszyć się z bezawaryjnej i przyjemnej jazdy.
-------------------- Jeśli umiesz coś robić - nie rób tego za darmo.
|
106
mistrz kierownicy
Zarejestrowany: 26/12/2004
Wiadomości: 2174
Miejscowość: Goczałkowice
Samochód: Corsa 1.3 CDTI
|
|
> Założenia: > Nowoczesny diesel z turbo i DPF 160KM+kierowca któy do tej pory jżdził benzyną, benzyną+LPGIVgen
To niech tym nowoczesnym dieslem jeździ tak, jak jeździł tą benzyną. Tylko paliwa niech nie pomyli
-------------------- Wkurzają mnie wyścigi TIR-ów pod górę...
|
bengamin
wyspiarz
Zarejestrowany: 14/09/2000
Wiadomości: 2289
Miejscowość: Edinburgh
Samochód: A6
|
|
> Gdybyśmy mieli podsumować: > 1. Przestać czytać bzdury w Internecie, pisane przez pryszczatych nastolatków bez prawa jazdy lub > ludzi, których "igiełki od dziadka z Niemiec" mają nakręcone miliony kilometrów. > 2. Nie przejmować się głupotami typu dwumasy, turbiny, DPFy, wtryskiwacze itp. Tym to mogą babcie > dzieci straszyć co najwyżej. > 3. Wsiadać do auta, jechać, dojechać na miejsce, zaparkować, wysiadać. I tak za każdym razem. > 4. Cieszyć się z bezawaryjnej i przyjemnej jazdy.
No to zycze powodzenia! Nie chcialbym od ciebie kupic samochodu. Zrodlo: AS 23/2010
-------------------- A6 3L Quatro
Yamaha Thundercat YZF 600R
|
Ryb
F1
Zarejestrowany: 01/08/2004
Wiadomości: 5197
Miejscowość: 50°23 N 19°02 E
Samochód: Epica 2,0D
|
|
> No to zycze powodzenia! Nie chcialbym od ciebie kupic samochodu. > Zrodlo: AS 23/2010
No to nie kupuj. Będzie tym łatwiej, że ja nie sprzedaję.
-------------------- Jeśli umiesz coś robić - nie rób tego za darmo.
|
coffin
zbanowany
Zarejestrowany: 03/08/2004
Wiadomości: 4015
Miejscowość: Lublin
Samochód: skośnoookie i żabojad
|
|
> No to zycze powodzenia! Nie chcialbym od ciebie kupic samochodu. > Zrodlo: AS 23/2010
a ja od Ciebie ... skoro opierasz się na czymś takim jak AŚ ... pismo którego poziom ociera się o poziom " FAKTu "
|
Sibuj
Stara Gwardia
Zarejestrowany: 30/05/1999
Wiadomości: 21170
Miejscowość: Semper Invicta Varsovia
Samochód: JT152ZEB / 5HD4CN2
|
|
> Zrodlo: AS 23/2010
RISPEKT, gościu. KULTOWE pismo widzę cytujesz...
-------------------- Wujek Sibuj
Haters gonna hate - Sibuj's gonna write
Czyliii - psy szczekają, karawana jedzie dalej...
|
coffin
zbanowany
Zarejestrowany: 03/08/2004
Wiadomości: 4015
Miejscowość: Lublin
Samochód: skośnoookie i żabojad
|
|
> RISPEKT, gościu. > KULTOWE pismo widzę cytujesz...
kultowe ... no cóż ... być może
ale napewno jest wykładnią dla zagluconych małolatów marzących o swoich własnych 4 kółkach ew. dla ludzi w poważniejszym wieku .. ale dalej z zerowym pojęciem o motoryzacji ...
( co do tego pierwszego to wiem .. bo sam w tamtych czasach łykałem jak pelikan wszystkie teksty w AŚ i MOTOR'ze zamieszczone )
... a teraz no cóż ... pusty śmiech ogarnął mnie gdy miałem okazję poczytać parę artykułów i mądrości w tej gazecie zawartych
|
Ryb
F1
Zarejestrowany: 01/08/2004
Wiadomości: 5197
Miejscowość: 50°23 N 19°02 E
Samochód: Epica 2,0D
|
|
> RISPEKT, gościu. > KULTOWE pismo widzę cytujesz...
Ciiii, z artykułu wynika, że dla paniusi właścicielki Opla podwyższony poziom oleju jest awarią. Zalecenie jego wymiany spełnia wstawiając auto do garażu i wynajmując prawnika. Gdyby wiedziała, że prawnicy nie umieją zmieniać oleju, jeździłaby swoją Zafirą zamiast prowadzić korespondencję z serwisem. Martwi mnie tylko, że dziennikarze AS prezentują podobną wiedzę techniczną.
-------------------- Jeśli umiesz coś robić - nie rób tego za darmo.
|
Sibuj
Stara Gwardia
Zarejestrowany: 30/05/1999
Wiadomości: 21170
Miejscowość: Semper Invicta Varsovia
Samochód: JT152ZEB / 5HD4CN2
|
|
Troszkę cycuszki mi opadły na uwagi innych.
Ja powiem tak:
1. Dbałość o turbosprężarkę (jaką do diabła TURBINĘ?!)
- nie wprowadzać silnika na obroty od razu po uruchomieniu - w sumie znajduje to zastosowanie w każdym sprzęcie, ale w sprzęcie doładowanym - zwłaszcza, gdyż turbosprężarka jest na saaaaamiuśkim końcu magistrali olejowej, a jednocześnie jest jeszcze bardziej wrażliwa na brak ciśnienia smarowania, niż rozrząd - nie wyłączać silnika bezpośrednio po forsownej jeździe, przy czym forsownej oznacza praktycznie każdą jazdę pozamiejską z prędkościami pozamiejskimi i wyższymi (100+). W takim przypadku należy turbosprężarkę WYCHŁODZIĆ przed wyłączeniem - najlepiej hamując jak najdłużej silnikiem/jadąc wybiegiem + dać popracować silnikowi dłuższą chwilę na wolnych obrotach. Przykład - zjeżdżając z trasy na stację benzynową nie ciśniemy do samego końca potem w hamulec i od razu silnik stop, tylko spokojnie zwalniamy, zatrzymujemy się pod dystrybutorem, silnik chodzi, a my "mościmy się" do wyjścia, na sam koniec silnik stop i dopiero wysiadka. - nie pałować silnika na zimno - przede wszystkim jako rozwinięcie pktu 1 - odczekać DŁUŻEJ przed ruszeniem (przy dużym mrozie może się okazać, że nie za bardzo da się ruszyć, bo silnik jest b. słaby i się zdusza - urok diesla), ruszać i początkowo jechać pomału, stopniowo zwiększając obciążenie, a nie "pełna łycha od razu". - przestrzegać terminów wymiany oleju i nie zalewać jakąś kupą w płynie z lidla, nie wymieniać filtra oleju na jakąś kupę. - pozornie oczywiste, ale nie dla wszystkich - PILNOWAĆ POZIOMU OLEJU. Naturalny (!!!!!!!) jest ubytek oleju w silniku doładowanym. Po to wymyślono bagnet, żeby go kontrolować!
2. Dbałość o układ paliwowy - terminowo wymieniać filtry na DOBRE (najlepiej oryginalne). - tankować paliwo na dobrych stacjach (sieciówki z DUŻYM ruchem - aby paliwo miało duży "przerób". - nie stosować durnych cud-dodatków
3. Dbałość o układ przeniesienia napędu
Jak niżej napisano - nie męczyć silnika MOCNYM łychowaniem z niskich obrotów, ale też i nie bawić się w strzały ze sprzęgła i GP następnych świateł
4. Dbałość o filtr cząstek stałych
- terminowo serwisować, jeżeli tego wymaga (uzupełnianie dodatku do paliwa) - eksploatować prawidłowo - samochód jeżdżony po mieście door-to-door na krótkich trasach BĘDZIE generował problemy z filtrem cząstek bo TAK JEST i nic się z tym zrobić nie da - wynika to z eksploatacji niezgodnej z założeniami - niestety - są modele nie sprawiające ŻADNYCH problemów z tym wynalazkiem, a są modele (ten sam koncern, ten sam silnik, ta sama płyta podłogowa!), które mają notoryczne problemy - ot, uroda rozwiązania.
A poza tym - normalnie się tym jeździ, nie róbmy dramatów.
-------------------- Wujek Sibuj
Haters gonna hate - Sibuj's gonna write
Czyliii - psy szczekają, karawana jedzie dalej...
|
Sibuj
Stara Gwardia
Zarejestrowany: 30/05/1999
Wiadomości: 21170
Miejscowość: Semper Invicta Varsovia
Samochód: JT152ZEB / 5HD4CN2
|
|
> Ciiii, z artykułu wynika, że dla paniusi właścicielki Opla podwyższony poziom oleju jest awarią. > Zalecenie jego wymiany spełnia wstawiając auto do garażu i wynajmując prawnika. Gdyby > wiedziała, że prawnicy nie umieją zmieniać oleju, jeździłaby swoją Zafirą zamiast prowadzić > korespondencję z serwisem.
Kolejny przykład osoby, która przez własną pazerność(?) w pogoni za lansem popełniła BŁĄD MERYTORYCZNY przy wyborze auta i nie potrafi się do tego przyznać. Nie każdy samochód nadaje się do każdego sposobu użytkowania - boli, że ludzie NIE ROZUMIEJĄ tego i żyją w swoim małym świecie "bo ja zapłaciłem tyyyyyyle kasy* i MA DZIAŁAĆ".
Mam u siebie dziesiątki (wkrótce setki) diesli z DPF i wyjąwszy jeden wyjątek, wynikający z zaniedbań serwisowych (nie uzupełniono zgodnie z harmonogramem serwisowym dodatku) nie było problemów.
> Martwi mnie tylko, że dziennikarze AS prezentują podobną wiedzę techniczną.
Oni mają za zadanie pokazywać, jacy to panowie dziennikarze to państwo i władztwo - "bo napiszem" i wszyscy ogonek pod siebie...
Merytorycznie zorientowanego dziennikarza ze świecą szukać...
-------------------- Wujek Sibuj
Haters gonna hate - Sibuj's gonna write
Czyliii - psy szczekają, karawana jedzie dalej...
|
coffin
zbanowany
Zarejestrowany: 03/08/2004
Wiadomości: 4015
Miejscowość: Lublin
Samochód: skośnoookie i żabojad
|
|
Quote:
(przy dużym mrozie może się okazać, że nie za bardzo da się ruszyć, bo silnik jest b. słaby i się zdusza - urok diesla
oprócz tej bzdurki wszystko się zgadza 
chyba że z duży mróz uważasz - 30 C
|
Sibuj
Stara Gwardia
Zarejestrowany: 30/05/1999
Wiadomości: 21170
Miejscowość: Semper Invicta Varsovia
Samochód: JT152ZEB / 5HD4CN2
|
|
> ... a teraz no cóż ... pusty śmiech ogarnął mnie gdy miałem okazję poczytać parę artykułów i > mądrości w tej gazecie zawartych
Dlatego mówię na te periodyki "mototabloidy".
Ale żeby nie było - w klopie czyta się to zacnie :-)
-------------------- Wujek Sibuj
Haters gonna hate - Sibuj's gonna write
Czyliii - psy szczekają, karawana jedzie dalej...
|
Sibuj
Stara Gwardia
Zarejestrowany: 30/05/1999
Wiadomości: 21170
Miejscowość: Semper Invicta Varsovia
Samochód: JT152ZEB / 5HD4CN2
|
|
> Quote: > (przy dużym mrozie może się okazać, że nie za bardzo da się ruszyć, bo silnik jest b. słaby i się > zdusza - urok diesla > oprócz tej bzdurki wszystko się zgadza > chyba że z duży mróz uważasz - 30 C
-24* w/g wskazań termometru zewn + dość istotny wiatr, więc samochód po nocnym postoju wychłodzony do zupełnego zera. Diesel 1,5 dCi 85 KM, ze 30 kkm przebiegu
Nie ruszał normalnie (bez gazu, noga ze sprzęgła i jedziemy, gaz dopiero po zdjęciu nogi ze sprzęgła), tylko się zaduszał. Trzeba było ruszać na pańcię - gaz (zdecydowanie!) i dopiero wtedy sprzęgło. Jechać też za bardzo nie chciał, oczywiście NIE stosowałem metody "nie jedzie to więcej łychy, przecież pojedzie".
Odczytałeś źle to, co napisałem - nie że "zupełnie ruszyć nie chce", tylko jest WYRAŹNIE słabszy od tego samego auta zagrzanego.
* w ubiegłym roku.
-------------------- Wujek Sibuj
Haters gonna hate - Sibuj's gonna write
Czyliii - psy szczekają, karawana jedzie dalej...
|
coffin
zbanowany
Zarejestrowany: 03/08/2004
Wiadomości: 4015
Miejscowość: Lublin
Samochód: skośnoookie i żabojad
|
|
> -24* w/g wskazań termometru zewn + dość istotny wiatr, więc samochód po nocnym postoju wychłodzony > do zupełnego zera. > Diesel 1,5 dCi 85 KM, ze 30 kkm przebiegu > Nie ruszał normalnie (bez gazu, noga ze sprzęgła i jedziemy, gaz dopiero po zdjęciu nogi ze > sprzęgła), tylko się zaduszał. > Trzeba było ruszać na pańcię - gaz (zdecydowanie!) i dopiero wtedy sprzęgło. Jechać też za bardzo > nie chciał, oczywiście NIE stosowałem metody "nie jedzie to więcej łychy, przecież pojedzie". > Odczytałeś źle to, co napisałem - nie że "zupełnie ruszyć nie chce", tylko jest WYRAŹNIE słabszy od > tego samego auta zagrzanego. > * w ubiegłym roku.
oczywiście że ma " mniej mocy " pierwsze ... zbetoniony olej silnikowy ...
drugie .... zbetoniony olej w skrzyni ...
trzecie .... wszystkie inne połączenia łożyskowane również dużo " gęstsze "
|
Sibuj
Stara Gwardia
Zarejestrowany: 30/05/1999
Wiadomości: 21170
Miejscowość: Semper Invicta Varsovia
Samochód: JT152ZEB / 5HD4CN2
|
|
> oczywiście że ma " mniej mocy " > pierwsze ... zbetoniony olej silnikowy ... > drugie .... zbetoniony olej w skrzyni ... > trzecie .... wszystkie inne połączenia łożyskowane również dużo " gęstsze "
Ja bym powiedział przede wszystkim - bardzo zimna komora spalania, więc i kiepściutkie onoż spalanie w silniku ZS.
-------------------- Wujek Sibuj
Haters gonna hate - Sibuj's gonna write
Czyliii - psy szczekają, karawana jedzie dalej...
|
Babinicz
kierowca
Zarejestrowany: 08/12/2005
Wiadomości: 872
Miejscowość: Szczecin
Samochód: Opel Insignia, Honda Shadow 75...
|
|
> Ja bym powiedział przede wszystkim - bardzo zimna komora spalania, więc i kiepściutkie onoż > spalanie w silniku ZS.
To chyba jest akurat pomijalne, bo przy sprezaniu temperatura wzrasta dosc znacznie i kilkanascie stopni roznicy nie stanowi.
-------------------- 2.0 Turbo 4x4 power, Nigdy Wiecej Uzywany Club, Easy Rider Club, No-Lans Club , Czarna Bryka Club
|
coffin
zbanowany
Zarejestrowany: 03/08/2004
Wiadomości: 4015
Miejscowość: Lublin
Samochód: skośnoookie i żabojad
|
|
> Ja bym powiedział przede wszystkim - bardzo zimna komora spalania, więc i kiepściutkie onoż > spalanie w silniku ZS.
przy CR ?
|
Sibuj
Stara Gwardia
Zarejestrowany: 30/05/1999
Wiadomości: 21170
Miejscowość: Semper Invicta Varsovia
Samochód: JT152ZEB / 5HD4CN2
|
|
> przy CR ?
A to w CR paliwo się "magicznie" spala?
Zimna komora spalania odbiera dużo ciepła z otoczenia, ergo zapłon paliwa następuje odczuwalnie gorzej, więc trzeba podlać obficiej paliwem, więc cierpi emisja, więc jest to ograniczane, żeby nie cierpiała.
Widać choćby po samej pracy (megatwardej) przy tak niskich temperaturach.
No i - co istotne - mówimy o CHWILOWEJ pracy - sytuacja normowała się po przejechaniu ledwie paruset metrów, więc nie ma, że 'uuu, panie dwa tygodnie tak chodził'.
To oczywiście moja gdybologia wysnuta na podstawie objawów, nic sobie za to uciąć nie dam.
-------------------- Wujek Sibuj
Haters gonna hate - Sibuj's gonna write
Czyliii - psy szczekają, karawana jedzie dalej...
|
Sibuj
Stara Gwardia
Zarejestrowany: 30/05/1999
Wiadomości: 21170
Miejscowość: Semper Invicta Varsovia
Samochód: JT152ZEB / 5HD4CN2
|
|
> To chyba jest akurat pomijalne, bo przy sprezaniu temperatura wzrasta dosc znacznie i kilkanascie > stopni roznicy nie stanowi.
Ale ciepło wynikające ze wzrostu ciśnienia jest intensywnie pochłaniane przez zimne ścianki tłoka/cylindra/głowicy.
Objaw jest mocno chwilowy - szczegóły post wyżej.l
-------------------- Wujek Sibuj
Haters gonna hate - Sibuj's gonna write
Czyliii - psy szczekają, karawana jedzie dalej...
|
Fili_P
mistrz kierownicy
Zarejestrowany: 19/12/2002
Wiadomości: 2063
Miejscowość: 3citi(dawniej:Wrocław)
Samochód: Insignia+Swift
|
|
Dziękuję WODZU (i mówię tu 100% poważnie)
-------------------- Fili_P
Swift 94KM noPB 0,6kkm
InsigniaST 160KM ON 40kkm
|
Fili_P
mistrz kierownicy
Zarejestrowany: 19/12/2002
Wiadomości: 2063
Miejscowość: 3citi(dawniej:Wrocław)
Samochód: Insignia+Swift
|
|
> Dziękuję WODZU (i mówię tu 100% poważnie)
OK rady praktyczne przyjęte zobaczymy jak wyjdzie w praktyce. Teraz wrócę do kwesti teoretycznych Jak to jest z tworzeniem sadzy w trakcie spalania w silnikach Diesla - kiedy powstaje jej najwięcej.
Jako biotechnolog i terochę chemik cytuję:"Sadza - produkt powstający w trakcie niepełnego spalania paliw i innych materiałów zawierających w swoim składzie chemicznym znaczne ilości węgla" (...) i dalej "Typowa temperatura formowania się sadzy to ok. 1400 °C"
Jak to się ma do stylu jazdy i procesu spalania ON? Innymi słowy w jakich warunkach w silniku Diesla powstanie najwięcej sadzy (z doświadczenia zakładam, że jednym z elementów będzie słaby dostęp wystarczającej ilości tlenu w procesie spalania w komorze).?
Sugerowałoby to, że nie warto się poruszać w okolicach w których włącza się TURBOSPRĘŻARKA (dzięki "sibi"-swoją drogą ciekawe czym się rożni turbina od turbo sprężarki?) albo poruszamy się poniżej i delikatnie operujemy chwilowo gazem albo od razu powyżej tych 1800-2000rpm (coś mi po głowie chodzi, że wtedy właśnie rozkręca się turbo) i mamy nadmiar tlenu w komorze spalania.... Poprawcie mnie jeśli się mylę, albo coś źle kombinuję.
-------------------- Fili_P
Swift 94KM noPB 0,6kkm
InsigniaST 160KM ON 40kkm
Edytowany przez Fili_P (01/03/2011 21:42)
|
Babinicz
kierowca
Zarejestrowany: 08/12/2005
Wiadomości: 872
Miejscowość: Szczecin
Samochód: Opel Insignia, Honda Shadow 75...
|
|
> OK rady praktyczne przyjęte zobaczymy jak wyjdzie w praktyce. > Teraz wrócę do kwesti teoretycznych > Jak to jest z tworzeniem sadzy w trakcie spalania w silnikach Diesla - kiedy powstaje jej > najwięcej. > Jako biotechnolog i terochę chemik cytuję:"Sadza - produkt powstający w trakcie niepełnego spalania > paliw i innych materiałów zawierających w swoim składzie chemicznym znaczne ilości węgla" > (...) i dalej "Typowa temperatura formowania się sadzy to ok. 1400 °C" > Jak to się ma do stylu jazdy i procesu spalania ON? Innymi słowy w jakich warunkach w silniku > Diesla powstanie najwięcej sadzy?
Nie przejmuj sie. Jezdzilem trzy lata klekotem CR z DPF. Zadnychproblemow nie zauwazylem. GM ma chyba dopracowane problemy z DPF i ich wypalanie. Mysle, ze wystarczy jnezdzic normalnie i jedyny myk to wypalanie DPF-a, choc czasem trzeba sie zatrzymac mimo wypalania filtra. Ale moje bezproblemowe 65 kkm mowi samo za siebie.
-------------------- 2.0 Turbo 4x4 power, Nigdy Wiecej Uzywany Club, Easy Rider Club, No-Lans Club , Czarna Bryka Club
|
KvM
zbanowany
Zarejestrowany: 14/05/2004
Wiadomości: 4706
Miejscowość: WildWest
Samochód: E87 123dA
|
|
> "sibi"-swoją drogą ciekawe czym się rożni turbina od turbo sprężarki?) albo poruszamy się
Turbina to część turbosprężarki - i jej potoczne określenie imho całkiem sensowne.
-------------------- Quis autem vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate
velit esse quam nihil molestiae consequatur,
vel illum qui dolorem eum fugiat quo voluptas nulla pariatur.
Raz katolik, zawsze katolik.
|
PAWELwaw84
weteran
Zarejestrowany: 27/11/2002
Wiadomości: 9898
Miejscowość: Warszawa
Samochód: Volvo V50 2.0D
|
|
A jak się odnosisz do tego pałowania 4000obr. żeby czyścić łopatki czy cuś? Tak prawdę mówiąc do wszystkich zaleceń się stosuję właśnie prócz tego Właściwie jak mam przyspieszać konkretnie to zawsze tylko w zakresie 2-3k obr. 4000 to chyba u mnie obrotomierz nie widział jeszcze
|
KvM
zbanowany
Zarejestrowany: 14/05/2004
Wiadomości: 4706
Miejscowość: WildWest
Samochód: E87 123dA
|
|
> A jak się odnosisz do tego pałowania 4000obr. żeby czyścić łopatki czy cuś? Tak prawdę mówiąc do > wszystkich zaleceń się stosuję właśnie prócz tego Właściwie jak mam przyspieszać konkretnie > to zawsze tylko w zakresie 2-3k obr. 4000 to chyba u mnie obrotomierz nie widział jeszcze
Cóż kiepski diesel. Mi się zdarza dokręcać do 5 tys.
-------------------- Quis autem vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate
velit esse quam nihil molestiae consequatur,
vel illum qui dolorem eum fugiat quo voluptas nulla pariatur.
Raz katolik, zawsze katolik.
|
Aragorn
weteran
Zarejestrowany: 25/02/2002
Wiadomości: 4664
Miejscowość: WAW/GVA
Samochód: pożyczony
|
|
/> (jaką do diabła TURBINĘ?!)
a z jakich głównych elementów składa się turbosprężarka?
-------------------- James Bond - Do you expect me to talk?
Auric Goldfinger - No, Mr. Bond. I expect you to die!
|
koNik
weteran
Zarejestrowany: 14/10/2002
Wiadomości: 10242
Miejscowość: Kraków/Warszawa
Samochód: nieekologiczny i niebezpieczny...
|
|
jeżdżę już 4tym TDI z grupy VW
każde to auto zażynam zaraz po starcie (żeby szybko się zagrzało) nawet w największą zimę,a ponieważ mam słaby silnik w Octavii to żeby jeździć dynamicznie kręcę go wysoko w 80/100 razów przy rozpędzaniu, NIGDY nie czekam na ostudzenie spreżarki.
Nigdy nie miałem żadnych problemów z tymi autami silnikowo mimo iż pierwszym zrobiłem 120kkm (golf IV 130 km TDI - z tego co wiem turbina poszła dopiero przy 260kkm w tym aucie), pierwsza Octavia po 200kkm sprzedana, druga troche wcześniej a trzecią traktuje tak samo  Inna sprawa że auta jeżdżone w 80% na trasie, no ale...
-------------------- '66 W108 250SE | '69 W108 280SE L | '76 Lada 2103 1.8iS kompressor | '76 BMW E12 535i | '76 Volvo 244 DL | '79 Wołga GAZ-24
|
PawelWaw
weteran
Zarejestrowany: 17/10/2003
Wiadomości: 3434
Miejscowość: Warszawa
Samochód: Opel Insignia 2.0 CDTI 164KM
|
|
> jeżdżę już 4tym TDI z grupy VW > każde to auto zażynam zaraz po starcie (żeby szybko się zagrzało) nawet w największą zimę,a > ponieważ mam słaby silnik w Octavii to żeby jeździć dynamicznie kręcę go wysoko w 80/100 razów > przy rozpędzaniu, NIGDY nie czekam na ostudzenie spreżarki. > Nigdy nie miałem żadnych problemów z tymi autami silnikowo mimo iż pierwszym zrobiłem 120kkm (golf > IV 130 km TDI - z tego co wiem turbina poszła dopiero przy 260kkm w tym aucie), pierwsza > Octavia po 200kkm sprzedana, druga troche wcześniej a trzecią traktuje tak samo > Inna sprawa że auta jeżdżone w 80% na trasie, no ale...
mam bardzo podobne podejscie ogolnie nie przejmuje sie tym.
zeby czekac minute po ostrej jezdzie to dla mnie niewyobrazalne
-------------------- www.usmiechdziecka.pl - FILM - Nasz pracownik miesiąca Ogarnia tematy dzięki czemu mam czas na AK
|
Babinicz
kierowca
Zarejestrowany: 08/12/2005
Wiadomości: 872
Miejscowość: Szczecin
Samochód: Opel Insignia, Honda Shadow 75...
|
|
> ogolnie nie przejmuje sie tym. > zeby czekac minute po ostrej jezdzie to dla mnie niewyobrazalne
Minuta to troche przesadzone. U mnie zawsze wyglada to tak, ze ostatnie 300 m jade w "kapelusz mode" - jesli jade na parking. Gdy wstawiam auto do garazu, to wszystko jedno, bo zawsze troche schodzi zanim otworze garaz (samochod caly czas "chodzi"). Potem powoli wjezdzam, wiec zawsze jest te 60 sekund zanim wylacze silnik.
-------------------- 2.0 Turbo 4x4 power, Nigdy Wiecej Uzywany Club, Easy Rider Club, No-Lans Club , Czarna Bryka Club
|
pty
kierowca
Zarejestrowany: 16/09/2007
Wiadomości: 481
Miejscowość: W-wa Ursynów
Samochód: Chevrolet Lacetti 2,0 TCDI
|
|
> Jak to jest z tworzeniem sadzy w trakcie spalania w silnikach Diesla - kiedy powstaje jej > najwięcej. > Jako biotechnolog i terochę chemik cytuję:"Sadza - produkt powstający w trakcie niepełnego spalania > paliw i innych materiałów zawierających w swoim składzie chemicznym znaczne ilości węgla" > (...) i dalej "Typowa temperatura formowania się sadzy to ok. 1400 °C" > Jak to się ma do stylu jazdy i procesu spalania ON? Innymi słowy w jakich warunkach w silniku > Diesla powstanie najwięcej sadzy (z doświadczenia zakładam, że jednym z elementów będzie słaby > dostęp wystarczającej ilości tlenu w procesie spalania w komorze).? > Sugerowałoby to, że nie warto się poruszać w okolicach w których włącza się TURBOSPRĘŻARKA
Najwięcej sadzy powstaje gdy chcesz gwałtownie przyspieszyc. Wciskając gaz polecasz sterownikowi silnika aby wtryskiwacze podawały więcej paliwa do cylindrów, jednak z podaniem większej dawki paliwa do komory spalania nie dostaje się większa porcja powietrza bo turbosprężarka ma pewną bezwładnośc i zaczyna pompowac z opóżnieniem. I dlatego efekt dymienia jest większy gdy startujesz z obrotów poniżej których sprężarka nie pracuje. Do tego dochodzi jeszcze błąd na przepływomierzu, którego czujnik też ma pewną pojemnośc cieplną i powoduje przekazanie danych do ECU też z opóźnieniem. Jak wcześniej napisałeś przy braku tlenu i nadmiarze paliwa następuje spalanie niepełne a wysoka temperatura powoduje rozpad cząsteczek niespalonego paliwa, które składa się w znakomitej większości z wodoru i węgla. Wodór jako substancja skrajnie łatwopalna wchodzi w reakcję a dla nadmiaru węgla nic już nie zostaje i wylatuje w postaci sadzy
-------------------- Lacetti 2.0TCDI & Captiva 2.0VCDI
|
Hans15336
F1
Zarejestrowany: 11/05/2002
Wiadomości: 10759
Miejscowość: POLSKA
Samochód: W211
|
|
> - nie stosować durnych cud-dodatków
a dalej > - terminowo serwisować, jeżeli tego wymaga (uzupełnianie dodatku do paliwa)
to lać czy nielać dodatki
|
Mantoon
byłem nawet w Paryżu
Zarejestrowany: 25/07/2010
Wiadomości: 1729
Miejscowość: Łódź
Samochód: Kia
|
|
OK, a teraz przedyskutujmy prawidłowe obroty przy jeżdzie dieslem. Sprawdziłem, że jadąc na V biegu przy 1500 rpm, czyli granicznej predkości obrotowej chwilowe zuzycie jest ok. 0,8 l niższe niz na IV biegu. Z drugiej strony wyczytałem gdzieś zalecenia, aby nie schodzić ponizej 1750 rpm, a najlepiej 2000 rpm, bo inaczej łopatki turbosprężarki pokrywają się sadzą. Więc jakie jest optymalne wyjście?
|
PAWELwaw84
weteran
Zarejestrowany: 27/11/2002
Wiadomości: 9898
Miejscowość: Warszawa
Samochód: Volvo V50 2.0D
|
|
Może właśnie na tyle dobry, że nie ma potrzeby ciągnąć obr. tak wysoko
|
graf
mistrz kierownicy
Zarejestrowany: 10/11/2005
Wiadomości: 1934
Miejscowość: Warszawa
Samochód: FORD Focus 1.8 TDCI
|
|
> Cóż kiepski diesel. Mi się zdarza dokręcać do 5 tys.
Ja mam też takiego kiepskiego diesla, bo nawet to 4 tys. nie dociągam, bo i po co. Auto po prostu "nie jedzie". Maksymalny moment obrotowy jest przy znacznie niższych obrotach, nieco powyżej 2 tys., więc trzymam się w przedziale 1.5 - 3.0 tys. i to w zupełności wystarczy. Turbina zaczyna wyczuwalnie pompować od 1300-1400 obr./min. więc uważam, że pracuje w swoich optymalnych obrotach i nic złego jej nie grozi.
-------------------- FORD Focus 1.8 TDCI Kombi MK I '2003 100 KM
www.astra.auto.pl
|
rozi
Untitled
Zarejestrowany: 09/12/1999
Wiadomości: 9647
Miejscowość: Warszawa - Ursynow
Samochód: służbówka
|
|
bez sensu, przeciez w wiekszoscie diesli max moment jest poniżej 2000rpm
-------------------- Pozdrawiam
rozi
służbówka CLUB
|
KvM
zbanowany
Zarejestrowany: 14/05/2004
Wiadomości: 4706
Miejscowość: WildWest
Samochód: E87 123dA
|
|
> Może właśnie na tyle dobry, że nie ma potrzeby ciągnąć obr. tak wysoko
Kompletny absurd. Największym problemem diesli jest mały zakres obrotów użytecznych co w praktyce przekłada się na kiepska elastyczność. Chyba ze nie mówimy o samochodach tylko o statkach gdzie silnik pracuje niemal ciagle w stałym zakresie obrotów.
-------------------- Quis autem vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate
velit esse quam nihil molestiae consequatur,
vel illum qui dolorem eum fugiat quo voluptas nulla pariatur.
Raz katolik, zawsze katolik.
|
KvM
zbanowany
Zarejestrowany: 14/05/2004
Wiadomości: 4706
Miejscowość: WildWest
Samochód: E87 123dA
|
|
> Ja mam też takiego kiepskiego diesla, bo nawet to 4 tys. nie dociągam, bo i po co. Auto po prostu > "nie jedzie". > Maksymalny moment obrotowy jest przy znacznie niższych obrotach, nieco powyżej 2 tys., więc trzymam > się w przedziale 1.5 - 3.0 tys. i to w zupełności wystarczy. Turbina zaczyna wyczuwalnie > pompować od 1300-1400 obr./min. więc uważam, że pracuje w swoich optymalnych obrotach i nic > złego jej nie grozi.
Tez miałem kiedyś to dziadostwo od Forda jest tak jak opisujesz. Silinik nie jedzie pow 3,5 tys. Kompletna porażka.
-------------------- Quis autem vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate
velit esse quam nihil molestiae consequatur,
vel illum qui dolorem eum fugiat quo voluptas nulla pariatur.
Raz katolik, zawsze katolik.
|
graf
mistrz kierownicy
Zarejestrowany: 10/11/2005
Wiadomości: 1934
Miejscowość: Warszawa
Samochód: FORD Focus 1.8 TDCI
|
|
> Kompletny absurd.
A gdzie widzisz ten absurd?
Mówimy o samochodach, nie o statkach.
-------------------- FORD Focus 1.8 TDCI Kombi MK I '2003 100 KM
www.astra.auto.pl
|
Maciej__
mistrz kierownicy
Zarejestrowany: 24/06/2004
Wiadomości: 3586
Miejscowość: WK/EZD
Samochód: Citroen C4 VTS
|
|
> Ja mam też takiego kiepskiego diesla, bo nawet to 4 tys. nie dociągam, bo i po co. Auto po prostu > "nie jedzie". > Maksymalny moment obrotowy jest przy znacznie niższych obrotach, nieco powyżej 2 tys., więc trzymam > się w przedziale 1.5 - 3.0 tys. i to w zupełności wystarczy. Turbina zaczyna wyczuwalnie > pompować od 1300-1400 obr./min. więc uważam, że pracuje w swoich optymalnych obrotach i nic > złego jej nie grozi.
Ja u siebie podobobnie! Moze z raz widzialem na obrotomierzu wiecej niz 3 tys bo w normalnej jezdzie nie ma takiej potrzeby...
Ze swiatel sie nie scigam, w trasie nie wydurniam i spokojnie wystarcza
-------------------- Roznica miedzy Demokracja a Dyktatura jest taka, ze w Demokracji najpierw sie glosuje, a potem dostaje rozkazy;
w Dyktaturze nie marnuje sie czasu na glosowanie
Charles Bukowski
|