.: Masz kłopoty z logowaniem/pisaniem na forum? .:. Bezpieczeństwo :.

Kąciki właścicieli >> Škoda

Stron w tym wątku: 1
sirius
kierowca


Zarejestrowany: 15/04/2003
Wiadomości: 423
Miejscowość: Łódź
Samochód: czerwona felicja LXi
Naprawa korka wlewu paliwa - Felicja.
      #271906612 - 05/03/2004 18:16

No i dziś na stacji znowu niemiła niespodzianka.
Nie dość że trzeba wybulić 150zl to jeszcze korek po dokręceniu nie chce się zablokować.
Większość sklepów mówi że jest nierozbieralny a ja go rozebrałem.
Składa się z części:
- wewnętrznej od strony wlewu paliwa
- zewnętrznej obudowującej gniazdo kluczyka
- wkładki z plastikową obudową
- sprężynki
- plastikowego ząbka który jeździ po części wewnętrznej i jak sami wiecie "strzela" przy dokręcaniu.
Teraz po rozebraniu niech ktoś mi powie jak to złożyć żeby znowu działo.
Nie mam sprawnego korka ale coś mi się przypomina że jak się przekręcało kluczyk to ta część wewnętrzna korka odskakiwała.
Staram się to naprawić bo nie chce dodatkowgo kluczyka (nowy korek org. koło 50zl) albo pozostaje zostać przy
nie zamykanym korku bo poza tym normalnie się wkręca - czy ktoś jeszcze w Polsce kradnie paliwo?
Poza tym zostaje aspekt złośliwości i wrzucenia np. kostek cukru do zbiornika.
Może komuś się udało go naprawić?

--------------------
Felicja 1.3 LXi/SPI '95 ~180000km


Opcje: Wydrukuj   Dodaj do Przypominajki!   Powiadom moderatora  
szuwarek
mistrz kierownicy


Zarejestrowany: 12/05/2003
Wiadomości: 1095
Miejscowość: Myślenice
Re: Naprawa korka wlewu paliwa - Felicja. [Re: sirius]
      #271907084 - 05/03/2004 19:44

Tak, mi sie też tak zrobiło że mi została częśc plastikowa oddzielnie i metalowa oddzielnie.
Nie pamiętam jak ale udało mi się je złożyć.
Działanie korka jest w zasadzie bardzo proste. Przykręca się tą plastikową część do baku a zamek korka działa tak że podnosi coś tam w środku i nie ma zapadki przez co nie ma jak nim kręcić.

Musisz pokombinować mi się udało z powrotem wsadzić zamek do korka. Tylko od tego czasu jak zamykam czy otwieram korek staram się wyjmować kluczyk tylko w położeniu kiedy jest równoległy do tego jakby uchwytu tzn nie przekręcam do samego końca. Mi wyleciał metalowy wkład przez to że kluczyk chyba zaczał za bardzo się przekręcać wtedy coś tam się blokuje i zamiast samego kluczyka wyjałem też wkład zamka.

Próbuj to wkładać na różne sposoby z kluczykiem też.


Opcje: Wydrukuj   Dodaj do Przypominajki!   Powiadom moderatora  
seba_s
weteran


Zarejestrowany: 15/01/2001
Wiadomości: 1859
Miejscowość: Łódź
Samochód: SC
Re: Naprawa korka wlewu paliwa - Felicja. [Re: sirius]
      #271907720 - 05/03/2004 21:31

czy ktoś
> jeszcze w Polsce kradnie paliwo?
TAK tylko nie bawią się w "finezyjne" demolowanie korka, a rozpruwają zbiorniki

--------------------
Chcesz się "ubezpieczyć"?
Polecam Hestię
- ubezpieczenie xxx zł
- wrażenia z likwidacji szkody - bezcenne
(po 50 dniach udało się wywalczyć odszkodowanie)


Opcje: Wydrukuj   Dodaj do Przypominajki!   Powiadom moderatora  
sirius
kierowca


Zarejestrowany: 15/04/2003
Wiadomości: 423
Miejscowość: Łódź
Samochód: czerwona felicja LXi
Re: Naprawa korka wlewu paliwa - Felicja. [Re: szuwarek]
      #271908327 - 05/03/2004 22:47

> Tak, mi sie też tak zrobiło że mi została częśc plastikowa oddzielnie
> i metalowa oddzielnie.
> Nie pamiętam jak ale udało mi się je złożyć.
> Działanie korka jest w zasadzie bardzo proste. Przykręca się tą
> plastikową część do baku a zamek korka działa tak że podnosi
> coś tam w środku i nie ma zapadki przez co nie ma jak nim
> kręcić.
> Musisz pokombinować mi się udało z powrotem wsadzić zamek do korka.
> Tylko od tego czasu jak zamykam czy otwieram korek staram się
> wyjmować kluczyk tylko w położeniu kiedy jest równoległy do tego
> jakby uchwytu tzn nie przekręcam do samego końca. Mi wyleciał
> metalowy wkład przez to że kluczyk chyba zaczał za bardzo się
> przekręcać wtedy coś tam się blokuje i zamiast samego kluczyka
> wyjałem też wkład zamka.
> Próbuj to wkładać na różne sposoby z kluczykiem też.

Już doszedłem co jest.
Wykruszyła się cześć plastikowej zapadki w której chodzi uchwyt od zamka. Na pewno nie da rady tego skleić bo po zamknięciu całej obudowy znowu pęknie - a nie łatwo się to rozbiera.
Pozostaje mi jutro jazda na szrot i szukanie korka a jak nie znajde to bede musiał kupić cały korek i przełożyć z niego tylko ten plastik

--------------------
Felicja 1.3 LXi/SPI '95 ~180000km


Opcje: Wydrukuj   Dodaj do Przypominajki!   Powiadom moderatora  
Gustavo
kombatant


Zarejestrowany: 28/03/2000
Wiadomości: 11680
Miejscowość: Lodz
Samochód: Skoda
Re: Naprawa korka wlewu paliwa - Felicja. [Re: sirius]
      #271909072 - 06/03/2004 05:47

E tam, nie ma co kombinowac, ja też tak miałem i kupiłem nowy korek, a kluczyk do niego wożę w sobie tylko wiadomym miejscu; jakby zginął to sie walnie młotkiem w korek, odkręci i znowu kupi nowy

--------------------
Jesteśmy już w Unii, ale mało dobrego z tego wynika


Opcje: Wydrukuj   Dodaj do Przypominajki!   Powiadom moderatora  
KrzychoR
swój


Zarejestrowany: 25/03/2002
Wiadomości: 194
Miejscowość: Mielec Polska
Samochód: Felicja 1.6 98
Re: Naprawa korka wlewu paliwa - Felicja. [Re: sirius]
      #271909113 - 06/03/2004 07:43

> jeszcze w Polsce kradnie paliwo?

większość stacji benzynowych ?


Opcje: Wydrukuj   Dodaj do Przypominajki!   Powiadom moderatora  
sirius
kierowca


Zarejestrowany: 15/04/2003
Wiadomości: 423
Miejscowość: Łódź
Samochód: czerwona felicja LXi
Re: Naprawa korka wlewu paliwa - Felicja. [Re: Gustavo]
      #271913433 - 07/03/2004 11:58

> E tam, nie ma co kombinowac, ja też tak miałem i kupiłem nowy korek,
> a kluczyk do niego wożę w sobie tylko wiadomym miejscu; jakby
> zginął to sie walnie młotkiem w korek, odkręci i znowu kupi nowy

No i udało się.
Korek naprawiony przy czym kluczyk jest taki sam jak od całego samochodu :-)
Po pierwsze korek jest rozbieralny i szkoda kupować nowy za 45zl.
Kupilem na gieldzie korek od VW bo wyglądał tak samo - koszt 10-20zl.
Odciołem brzeszczotem platikową końcówkę z zapadką (bo nie było kluczyka :-) )
Wyjąłem zapadkę i na papierze ściernym spiłowałem jeden z rogów zapadki bo w moim korku prowadzenie zapadki było właśnie ze ścięciem.
Przełożyłem (i przesmarowałem) pękniętą plastikową zapadkę na nową/używaną (co ciekawe VW oznacza swoim logo nawet najdrobiejszą część w korku) i wszystko działa.
Zajeło mi to 15min. Jak znowu ci się popsuje to służe pomocą.

--------------------
Felicja 1.3 LXi/SPI '95 ~180000km


Opcje: Wydrukuj   Dodaj do Przypominajki!   Powiadom moderatora  
Gustavo
kombatant


Zarejestrowany: 28/03/2000
Wiadomości: 11680
Miejscowość: Lodz
Samochód: Skoda
Re: Naprawa korka wlewu paliwa - Felicja. [Re: sirius]
      #271917088 - 08/03/2004 07:12

No to gratulacje.
Jak by co to się zgłoszę do Ciebie

--------------------
Jesteśmy już w Unii, ale mało dobrego z tego wynika


Opcje: Wydrukuj   Dodaj do Przypominajki!   Powiadom moderatora  
Stron w tym wątku: 1



Dodatkowe informacje
0 użytkowników i 6 anonimów przegląda aktualnie ten kącik.

Moderator:  Piotr_M, mar00ha 

Drukuj wątek

Twoje uprawnienia na tym kąciku
      Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
      Nie możesz odpowiadać na wiadomości
      Korzystanie z HTML jest wyłączone
      Korzystanie z UBBCode jest dozwolone

Ocena:
Wgląd w wątki: 2515

Skocz do

Webmaster | Regulamin AutoKącik.PL

Powered by UBB.threads™ 6.5.2

Generated in 0.012 seconds in which 0.007 seconds were spent on a total of 12 queries. Zlib compression enabled.

.: Masz kłopoty z logowaniem/pisaniem na forum? .:. Zarządzanie cookies .:. Bezpieczeństwo :.
W serwisie AutoKacik.PL wykorzystywane są pliki cookies. Stosujemy je w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z naszego serwisu. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.