glopiotr
(zielony listek)
30/03/2011 19:10
FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Witam

Nie wiem czy to właśiwy kącik, jeśli nie to proszę o przesunięcie do właściwego.

Dostałem zdjęcie z fotoradaru stacjonarnego ale tyłu mojego auta.
Wraz ze zdjęcem otrzymałem wezwanie w charakterze świadka do Straży Wiejskiej (oj Gminnej - dalej SG) w celu podania danych kierującego.
I teraz moje pytanie:
1- czy SG ma prawo wzywać do podania danych kierującego (imię, nazwisko, adres zamieszkania) - bo wg mnie mają prawo wezwać do podania informacji komu udostępniłem w tym czasie auto,
2 - czy mogę odmowić podania informacji bo kierującym była osoba najbliższa (podobno w kodeksie karnym istnieje taka możliwość),
3 - co grozi jak podam 4 użytkowników mego auta, którzy w tym czasie użytkowali pojazd - nie pamietam kto o której godzinie jechał bo było to 2 m-ce temu.

Ewentualnie może istnieje inne rozwiązanie tego problemu?

Dzięki za wszelką pomoc.

Pozdrawiam


janist
(kierowca)
30/03/2011 22:17
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu


> 1- czy SG ma prawo wzywać do podania danych kierującego (imię, nazwisko, adres zamieszkania) - bo
> wg mnie mają prawo wezwać do podania informacji komu udostępniłem w tym czasie auto,


Wzywać mogą ale nie mogą podać do sądu w razie Twojej odmowy


> 2 - czy mogę odmowić podania informacji bo kierującym była osoba najbliższa (podobno w kodeksie
> karnym istnieje taka możliwość),

Ale tu nie ma sprawy karnej.



> 3 - co grozi jak podam 4 użytkowników mego auta, którzy w tym czasie użytkowali pojazd - nie
> pamietam kto o której godzinie jechał bo było to 2 m-ce temu.

Nic o ile to prawda.


> Ewentualnie może istnieje inne rozwiązanie tego problemu?


Jeśli auto ma współwłaściciela to obaj idą do SM i się przyznają.

albo

Odmów wskazania i jeśli pójdą do sądu żądaj oddalenia z tego powodu, że nie mogą Cię pozywać. Zdaje się, że jest na to wyrok SN.


bergerac
(mistrz kierownicy)
30/03/2011 22:58
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

więc tak...

robisz na własną odpowiedzialność:

piszesz do SM, że bardzo chcesz im pomóc, ale poprosisz zdjęcie z przodu, żebyś mógł zidentyfikować kierowcę. Do tego podajesz dane dwóch osób, które mogły w tym czasie prowadzić. Ważne jest, żeby te dwie osoby mówiły to samo, bo czasem SM może poprosić policję o przepytanie (rzadko, ale się zdarza).

Jak wszystko zrobisz dobrze, to masz 99% szans, że odpuszczą. W moich i znanych mi przypadkach (5 zdarzeń) - przeszło.


r1sender
(stary zboczeniec)
30/03/2011 23:12
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

nie przepytanie, a przesłuchanie gdzie pouczenie jest o dpowiedzialności karnej wynikającej z treści art 233 par 1kodeksu karnego- to pierwsze, a po drugie pisać na priv takich mądrości nie mozna tylka na kąciku ogólnodostepnym dla anonimów również?
Zresztą popatrz tutaj:
Quote:

Jak wszystko zrobisz dobrze, to masz 99% szans, że odpuszczą. W moich i znanych mi przypadkach (5 zdarzeń) - przeszło.




albo jestes blagier albo masz nie po kolei w głowie- samemu sie podpierdzielać? a ostatnim prosiakiem trzeba być, żeby znajomych w to mieszać
Uczcie się ludzie, że internet może pomócv ale tez może i zaszkodzić


tarna
(kierowca)
30/03/2011 23:15
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Witam
> Nie wiem czy to właśiwy kącik, jeśli nie to proszę o przesunięcie do właściwego.
> Dostałem zdjęcie z fotoradaru stacjonarnego ale tyłu mojego auta.
> Wraz ze zdjęcem otrzymałem wezwanie w charakterze świadka do Straży Wiejskiej (oj Gminnej - dalej
> SG) w celu podania danych kierującego.
> I teraz moje pytanie:
> 1- czy SG ma prawo wzywać do podania danych kierującego (imię, nazwisko, adres zamieszkania) - bo
> wg mnie mają prawo wezwać do podania informacji komu udostępniłem w tym czasie auto,
> 2 - czy mogę odmowić podania informacji bo kierującym była osoba najbliższa (podobno w kodeksie
> karnym istnieje taka możliwość),
> 3 - co grozi jak podam 4 użytkowników mego auta, którzy w tym czasie użytkowali pojazd - nie
> pamietam kto o której godzinie jechał bo było to 2 m-ce temu.
> Ewentualnie może istnieje inne rozwiązanie tego problemu?
> Dzięki za wszelką pomoc.
> Pozdrawiam

Najpierw (jeśli miało to miejsce 2 miesiące temu, czyli po 1.01.2011 poproś o dyrektywę MI na jakiej przeprowadzili pomiar fotoradarem).


bergerac
(mistrz kierownicy)
30/03/2011 23:17
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> nie przepytanie, a przesłuchanie gdzie pouczenie jest o dpowiedzialności karnej wynikającej z
> treści art 233 par 1kodeksu karnego- to pierwsze, a po drugie pisać na priv takich mądrości
> nie mozna tylka na kąciku ogólnodostepnym dla anonimów również?
> Zresztą popatrz tutaj:
> Quote:
> Jak wszystko zrobisz dobrze, to masz 99% szans, że odpuszczą. W moich i znanych mi przypadkach (5
> zdarzeń) - przeszło.
> albo jestes blagier albo masz nie po kolei w głowie- samemu sie podpierdzielać? a ostatnim
> prosiakiem trzeba być, żeby znajomych w to mieszać
> Uczcie się ludzie, że internet może pomócv ale tez może i zaszkodzić

ale o co Ci chodzi ?

sprawa jest prosta - dostałeś zdjęcie od tyłu. Jechałeś z drugim kierowcą i się zmienialiście. Jako właściciel pojazdu chcesz powiedzieć, kto prowadził, ale nie potrafisz, bo SM nie chce Ci w tym pomóc. Składasz zeznania zgodne z prawdą i tyle. Jak SM może udowodnić kto jechał, to niech udowodnią. Gdzie widzisz coś niezgodnego z prawem, że taką panikę siejesz ?


ToYaris
(kierowca)
30/03/2011 23:21
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Witam
> Nie wiem czy to właśiwy kącik, jeśli nie to proszę o przesunięcie do właściwego.
> Dostałem zdjęcie z fotoradaru stacjonarnego ale tyłu mojego auta.
> Wraz ze zdjęcem otrzymałem wezwanie w charakterze świadka do Straży Wiejskiej (oj Gminnej - dalej
> SG) w celu podania danych kierującego.
> I teraz moje pytanie:
> 1- czy SG ma prawo wzywać do podania danych kierującego (imię, nazwisko, adres zamieszkania) - bo
> wg mnie mają prawo wezwać do podania informacji komu udostępniłem w tym czasie auto,
> 2 - czy mogę odmowić podania informacji bo kierującym była osoba najbliższa (podobno w kodeksie
> karnym istnieje taka możliwość),
> 3 - co grozi jak podam 4 użytkowników mego auta, którzy w tym czasie użytkowali pojazd - nie
> pamietam kto o której godzinie jechał bo było to 2 m-ce temu.
> Ewentualnie może istnieje inne rozwiązanie tego problemu?
> Dzięki za wszelką pomoc.
> Pozdrawiam

Żalisz się, czy cwaniakujesz, jak uniknąć odpowiedzialności za popełnione wykroczenie?
Zawiniłeś - miej odwagę się przyznać a nie kombinuj.
Przepraszam, ale cholera mnie bierze jak czytam takie posty.
Pokaż, że jesteś facetem a nie mięczakiem.

P.s. Czy przypadkiem nie zmieniły się przepisy i jest obowiązek podania, kto prowadził auto?


czaki163
(mistrz kierownicy)
30/03/2011 23:22
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> nie przepytanie, a przesłuchanie gdzie pouczenie jest o dpowiedzialności karnej wynikającej z
> treści art 233 par 1kodeksu karnego- to pierwsze, a po drugie pisać na priv takich mądrości
> nie mozna tylka na kąciku ogólnodostepnym dla anonimów również?
> Zresztą popatrz tutaj:
> Quote:
> Jak wszystko zrobisz dobrze, to masz 99% szans, że odpuszczą. W moich i znanych mi przypadkach (5
> zdarzeń) - przeszło.
> albo jestes blagier albo masz nie po kolei w głowie- samemu sie podpierdzielać? a ostatnim
> prosiakiem trzeba być, żeby znajomych w to mieszać
> Uczcie się ludzie, że internet może pomócv ale tez może i zaszkodzić

Niektórzy mimo wieku nie potrafią brać odpowiedizalności za swoje czyny i tyle Śmiac mi się chce z takich ludzi....gaz ciśnie odważnie ale jak przychodzi do płacenia to płacze


r1sender
(stary zboczeniec)
30/03/2011 23:23
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> ale o co Ci chodzi ?
> sprawa jest prosta - dostałeś zdjęcie od tyłu. Jechałeś z drugim kierowcą i się zmienialiście. Jako
> właściciel pojazdu chcesz powiedzieć, kto prowadził, ale nie potrafisz, bo SM nie chce Ci w
> tym pomóc. Składasz zeznania zgodne z prawdą i tyle. Jak SM może udowodnić kto jechał, to
> niech udowodnią. Gdzie widzisz coś niezgodnego z prawem, że taką panikę siejesz ?

a wiesz, że mozna w prosty sposób w dobie dzisiejszych czasów określić, czy dana osoba była rzeczywiście w danym miejscu?
gdybym nie miał pojęcia o tym co wyskrobałem tobym w wątek nie wlazł


bergerac
(mistrz kierownicy)
30/03/2011 23:24
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Niektórzy mimo wieku nie potrafią brać odpowiedizalności za swoje czyny i tyle Śmiac mi się chce
> z takich ludzi....gaz ciśnie odważnie ale jak przychodzi do płacenia to płacze

a mi się chce śmiać z takich co mądrują. Widziałeś jak SM ustawia radary ? Np. metr przed końcem miejscowości i kasują za przekroczenie o 10 km/h ?

Osobiście nigdy nie unikałem płacenia mandatu jeśli zawiniłem. Zawsze brałem na klatę, nawet jeśli to było spore ryzyko - a przejeżdżam rocznie bardzo dużo km. natomiast to co wyprawiała w naszym kraju SM wołało o pomstę do nieba, więc się nie dziw, że ludzie kombinują.


bergerac
(mistrz kierownicy)
30/03/2011 23:26
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> a wiesz, że mozna w prosty sposób w dobie dzisiejszych czasów określić, czy dana osoba była
> rzeczywiście w danym miejscu?
> gdybym nie miał pojęcia o tym co wyskrobałem tobym w wątek nie wlazł

oczywiście - przecież cały czas mówię o legalnych rozwiązaniach. A Ty próbujesz sprowadzić rozmowę na składanie fałszywych zeznań. Tak nie wolno


r1sender
(stary zboczeniec)
30/03/2011 23:40
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

proszę Ciebie zastanów się co napisałeś w I-wszym swoje poście
Quote:

więc tak...

robisz na własną odpowiedzialność:

piszesz do SM, że bardzo chcesz im pomóc, ale poprosisz zdjęcie z przodu, żebyś mógł zidentyfikować kierowcę. Do tego podajesz dane dwóch osób, które mogły w tym czasie prowadzić. Ważne jest, żeby te dwie osoby mówiły to samo, bo czasem SM może poprosić policję o przepytanie (rzadko, ale się zdarza).

Jak wszystko zrobisz dobrze, to masz 99% szans, że odpuszczą. W moich i znanych mi przypadkach (5 zdarzeń) - przeszło.



dobra ja idę sobie spać, a Wy dalej kombinujcie


Krawiec
(weteran)
31/03/2011 08:27
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Jak sie chce to mozna... A jak kombinować to z głową.
Zresztą jak w aucie były 2 osoby posiadające prawo jazdy to metoda "na telefon komórkowy" nic im nie da.
A nawet jak nie było tylko ta druga siedziala cały czas w domu to i tak ta metoda jest śliska bo komórki można zwyczajnie zapomnieć zabrać

Inna sprawa ze aby w PL wpakować się na fotoradar stacjonarny to trzeba mieć dużo determinacji...

A tak zupełnie z innej beczki to wczoraj jadąc krajową 7 zauważyłem że poznikało kilka słupów pod stacjonarne o których było wiadomo że to tylko atrapy.

Krawiec


=ONYX=
(kierowca)
31/03/2011 08:40
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Żalisz się, czy cwaniakujesz, jak uniknąć odpowiedzialności za popełnione wykroczenie?
> Zawiniłeś - miej odwagę się przyznać a nie kombinuj.
> Przepraszam, ale cholera mnie bierze jak czytam takie posty.
> Pokaż, że jesteś facetem a nie mięczakiem.
> P.s. Czy przypadkiem nie zmieniły się przepisy i jest obowiązek podania, kto prowadził auto?

Jesteś Pierwszy


glopiotr
(zielony listek)
31/03/2011 09:42
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

=ONYX=
> Jesteś Pierwszy

ToYaris
> Żalisz się, czy cwaniakujesz, jak uniknąć odpowiedzialności za popełnione wykroczenie?
> Zawiniłeś - miej odwagę się przyznać a nie kombinuj.
> Przepraszam, ale cholera mnie bierze jak czytam takie posty.
> Pokaż, że jesteś facetem a nie mięczakiem.
> P.s. Czy przypadkiem nie zmieniły się przepisy i jest obowiązek podania, kto prowadził auto?

To mi dowaliliście - pracujecie w SG lub SM ?
Nie żalę się i nie cwaniakuję i nie szukam żadnego obejścia niezgodnego z prawem i prawdą.
Tym samochodem faktycznie jeźdzą 4 osoby i nie pamiętam a nawet nie wiem kto w tym czasie był kierującym (powierzyłem pojazd osobie X ale kierującym mogła być całkiem inna osoba).
Prędkość przekroczona o całe 11 km (61/50) w miejscu gdzie nie ma większego zagrożenia dla innych (obszar zabudowany ale gdzie te zabudowania ?) - fotoradar w gminie Człuchów (prawie cała Polska zna tą SG).
Osoby którym powierzyłem pojazd również nie pamiętają czy kierowały w tym czasie.
Płacić za nie swoje mandaty nie zamierzam, ale jestem właścicielem a nawet współwłaścicielem i na mnie ciąży obowiązek wskazania komu powierzyłem pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie (art. 78 ust. 4 prawa o ruchu drogowym i art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń).
Z tego co wiem to Policja nie "bawi się" w zdjęcia od tyłu bo bardzo trudno udowodnić kto faktycznie siedział za kierownicą (dużo pracy i większość spraw jest umarzana), ale SG (SM) muszą wyrobić plan finansowy i za bardzo nie umarzają tych spraw i kto nie zna przepisów to płaci - ja nie znam jeszcze wszystkich przepisów regulujacych tę kwestię, dlatego pytam.
Dzięki

p.s. ToYaris - jest obowiązek podania nie kto prowadził ale komu powierzyłem do kierowania lub używania (patrz art. podany wyżej)


LiWek
(Big Foot)
31/03/2011 09:44
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Nie żalę się i nie cwaniakuję i nie szukam żadnego obejścia niezgodnego z prawem i prawdą.
> Tym samochodem faktycznie jeźdzą 4 osoby i nie pamiętam a nawet nie wiem kto w tym czasie był
> kierującym (powierzyłem pojazd osobie X ale kierującym mogła być całkiem inna osoba).

To idź i wskaż, zgodnie z prawdą, te osoby. Nie widzę powodu żeby kłamać dla zachowania praworządnej twarzy. I dalej - niech te osoby potwierdzą Twoją wersję i znowu wskażą kto poza nimi autem jeździ.

Niech się SG buja w szukanie sprawcy wykroczenia.


=ONYX=
(kierowca)
31/03/2011 09:45
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> =ONYX=
> ToYaris
> To mi dowaliliście - pracujecie w SG lub SM ?

Używaj liczby pojedyńczej, proszę jaki piszesz do mnie

PS. Nie zrozumiałes tego co napisałem, szkoda


glopiotr
(zielony listek)
31/03/2011 09:55
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Zaproszenie (Wezwanie) dostałem na 7 kwietnia i nie będę się wcześniej wyrywał do nich.
Przed wizytą chcę poznać wszelkie aspekty prawne jakie mogą mi towarzyszyć podczas wizyty w SG.
Jeśli ktoś nie chce się jawnie wypowiedzieć to proszę info na priv.
Dzięki


czaki163
(mistrz kierownicy)
31/03/2011 10:10
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> a mi się chce śmiać z takich co mądrują. Widziałeś jak SM ustawia radary ? Np. metr przed końcem
> miejscowości i kasują za przekroczenie o 10 km/h ?

Ma do tego prawo Miejscowość się jeszcze nie skończyła więc ograniczenie nadal obowiązuje

> Osobiście nigdy nie unikałem płacenia mandatu jeśli zawiniłem. Zawsze brałem na klatę, nawet jeśli
> to było spore ryzyko - a przejeżdżam rocznie bardzo dużo km. natomiast to co wyprawiała w
> naszym kraju SM wołało o pomstę do nieba, więc się nie dziw, że ludzie kombinują.

To pokaż, że jesteś od nich mądrzejszy i nie cuduj


glopiotr
(zielony listek)
31/03/2011 10:51
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

A jeszcze jedno pytanie:
Czy można domagac się zwrotu kosztów dojazdu świadka na takie wezwanie ?
Dzięki


kiziuk
(mistrz kierownicy)
31/03/2011 11:02
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Ja w kwestii formalnej.

> Prędkość przekroczona o całe 11 km (61/50) w miejscu gdzie nie ma większego zagrożenia dla innych

Za przekroczenie do 10 km/h nie jest wystawiany mandat.
Fotoradar ma najczęściej błąd pomiaru rzędu 3 km/h.

EDIT:
zgodnie z nowymi rozporządzeniami, za przekroczenie prędkości do 10km/h obowiązuje:
mandat do 50 PLN
1 punkt karny


Koniuszko
(mistrz kierownicy)
31/03/2011 16:29
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Żalisz się, czy cwaniakujesz, jak uniknąć odpowiedzialności za popełnione wykroczenie?
> Zawiniłeś - miej odwagę się przyznać a nie kombinuj.
> Przepraszam, ale cholera mnie bierze jak czytam takie posty.
> Pokaż, że jesteś facetem a nie mięczakiem.
> P.s. Czy przypadkiem nie zmieniły się przepisy i jest obowiązek podania, kto prowadził auto?

jest a nie wskazanie kierujacego zdaje sie to 500zl dla wlasciciela pojazdu i 0 pkt


Koniuszko
(mistrz kierownicy)
31/03/2011 16:37
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Ja w kwestii formalnej.
> Za przekroczenie do 10 km/h nie jest wystawiany mandat.
> Fotoradar ma najczęściej błąd pomiaru rzędu 3 km/h.
> EDIT:
> zgodnie z nowymi rozporządzeniami, za przekroczenie prędkości do 10km/h obowiązuje:
> mandat do 50 PLN
> 1 punkt karny

taki mandat można przyjąć, pryz większych zawsze można się targować, poza tym SM czy też Poicja zazwyczaj startuje przy mandatach ze środka przedziału i jest jak zbić a wielu nie idzie do nich na rozmowe i placi tyle ile wskazali a czasem warto się przejść i porozmawiać.


glopiotr
(zielony listek)
31/03/2011 20:39
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> jest a nie wskazanie kierujacego zdaje sie to 500zl dla wlasciciela pojazdu i 0 pkt

kierującego ?? czy osoby której powierzyłem pojazd ?? (jest to drobna różnica) - może konkretny przepis prwany ?? i mandat chyba od 50 do 500 zł. (nie jest chyba ustalony na stałe)

Znalazłem to: http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=43&t=91856&hilit=fotoradar (wypowiedź Mefisto jest ciekawa, choć nie tylko jego)


Koniuszko
(mistrz kierownicy)
31/03/2011 20:48
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Paragraf 172 Kodeksu z 1998 stwierdza, że na właścicielu spoczywa obowiązek podania informacji, kto był kierowcą pojazdu podczas domniemanego przestępstwa.

Za niedostarczenie informacji na temat osoby prowadzącej pojazd, groziła kara trzech punktów karnych i grzywna wysokości £1000

Obecnie każdy, kto popełni tego typu przestępstwo po 1 października 2007 roku, uzyska 6 punktów karnych i £1000 grzywny.

Co się stanie, jeśli nie wiem, kto prowadził pojazd?

Prawo mówi, że w takich przypadkach właściciel musi dokonać starań, aby dowiedzieć się, kto kierował pojazdem w trakcie popełnienia przestępstwa. Jeśli uczynione starania nie przynoszą rezultatu, wtedy właściciel pojazdu, oraz potencjalni kierowcy zostaną przesłuchani w sądzie przez prokuraturę i adwokata. Jeśli nawet przesłuchanie w sądzie nie wskaże kierowcy, wtedy właściciel nie ponosi odpowiedzialności. Taka ewentualność ma miejsce, jeśli właściciel udowodni w sądzie, że dokonał wszelkich starań, aby dowiedzieć się, kto kierował pojazdem

Jeśli właściciel nie chce lub nie jest w stanie wskazać kierującego pojazdem, grozi mu kara za niewskazanie kierowcy – mandat w wysokości od 20 do 500 zł lub skierowanie wniosku do sądu grodzkiego, a tam kwota może być dużo wyższa, ale w tym przypadku punktów się nie nalicza.


MarekSkop
(mistrz kierownicy)
31/03/2011 20:58
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> a wiesz, że mozna w prosty sposób w dobie dzisiejszych czasów określić, czy dana osoba była
> rzeczywiście w danym miejscu?
> gdybym nie miał pojęcia o tym co wyskrobałem tobym w wątek nie wlazł

A jeżeli rzeczywiście była w tym aucie to możesz określić, czy siedziała na miejscu kierowcy czy pasażera . A może spała z tyłu?


glopiotr
(zielony listek)
31/03/2011 21:09
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Paragraf 172 Kodeksu z 1998 stwierdza, że na właścicielu spoczywa obowiązek podania informacji, kto
> był kierowcą pojazdu podczas domniemanego przestępstwa.

Tu mamy do czynienia z wykroczeniem a nie przestępstwem.

> Prawo mówi, że w takich przypadkach właściciel musi dokonać starań, aby dowiedzieć się, kto
> kierował pojazdem w trakcie popełnienia przestępstwa.

Czy aby na pewno właściciel musi dowieść kto kierował pojazdem (to po co urządzenia rejestrujące)?? nakłada mandat kto inny i on musi dowieść winy konkretnej osobie


> Jeśli uczynione starania nie przynoszą
> rezultatu, wtedy właściciel pojazdu, oraz potencjalni kierowcy zostaną przesłuchani w sądzie
> przez prokuraturę i adwokata. Jeśli nawet przesłuchanie w sądzie nie wskaże kierowcy, wtedy
> właściciel nie ponosi odpowiedzialności. Taka ewentualność ma miejsce, jeśli właściciel
> udowodni w sądzie, że dokonał wszelkich starań, aby dowiedzieć się, kto kierował pojazdem

tu się zgadzam

> Jeśli właściciel nie chce lub nie jest w stanie wskazać kierującego pojazdem, grozi mu kara za
> niewskazanie kierowcy

tu nie do końca się zgadzam, bo przepis z PoRD oraz z KPwSoW nakłada obowiązek wskazania komu powierzyłem pojazd (nie zawsze ta osoba musi być kierującą)


TOMALA
(weteran)
31/03/2011 21:15
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> kierującego ?? czy osoby której powierzyłem pojazd ?? (jest to drobna różnica) - może konkretny
> przepis prwany ?? i mandat chyba od 50 do 500 zł. (nie jest chyba ustalony na stałe)
> Znalazłem to: http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=43&t=91856&hilit=fotoradar
> (wypowiedź Mefisto jest ciekawa, choć nie tylko jego)

Kiedyś można było się wywinąć na tej podstawie że nie wiesz kto wtedy prowadził mimo iż podałeś np. 10 osób.
W tej chwili się to zmieniło w taki sposób że nawet jak podasz 10 osób a każda powie że "to nie ja" to wracają do punktu wyjścia czyli właściciela pojazdu i jest mandacik 500zł i chyba 0 punktów, więc trzeba się zastanowić czy się opłaca


glopiotr
(zielony listek)
31/03/2011 21:27
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> W tej chwili się to zmieniło w taki sposób że nawet jak podasz 10 osób a każda powie że "to nie ja"
> to wracają do punktu wyjścia czyli właściciela pojazdu i jest mandacik 500zł i chyba 0
> punktów, więc trzeba się zastanowić czy się opłaca

A coś konkretniej - kiedy się zmieniło i w jakim przepisie a może był jakiś wyrok sądu ??


bergerac
(mistrz kierownicy)
31/03/2011 21:29
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> to wracają do punktu wyjścia czyli właściciela pojazdu i jest mandacik 500zł i chyba 0
> punktów, więc trzeba się zastanowić czy się opłaca

wcale tak nie jest. Po pierwsze nie musisz wcale dostać mandatu, po drugie jak już, to kwota jest dyskusyjna. Ja np. kiedyś dostałem 250 zł. Bez punktów, opłacało się. Sama SM zaproponowała - fotka z tyłu, może Pan wybrać opcję, że nie wie kto prowadził i przyjąć mandat za niewskazanie sprawcy.


janist
(kierowca)
31/03/2011 23:47
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> A coś konkretniej - kiedy się zmieniło i w jakim przepisie a może był jakiś wyrok sądu ??

Konkretniej to napisałem Ci na początku. SM może Cię cmoknąć jeśli odmówisz wskazania. Co więcej nie ma prawa domagać się tego od Ciebie.

Quote:

Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2010 r.IKZP 8/10 straże nie mają uprawnień występować jako oskarżyciel publiczny we wskazanym zakresie. Nie mogą zatem, a faktycznie nigdy nie mogły, wysyłać wezwań do właścicieli aut do tego przesyłając stosowne druki do wypełnienia w celu wskazania przez nich kierującego. W związku z tym poprosiliśmy pana ministra o skuteczne i natychmiastowe wyegzekwowanie stanowiska Sądu Najwyższego, który stwierdził w swoim postanowieniu m.in. „straż gminna (miejska) nie może prowadzić kontroli ruchu drogowego w stosunku do innego podmiotu niż kierujący pojazdem lub uczestnik ruchu, co powoduje, że nie ma uprawnień oskarżyciela publicznego do wniesienia wniosku o ukaranie przeciwko właścicielowi lub posiadaczowi pojazdu o wykroczenie polegające na niewskazaniu osoby, której powierzył pojazd do kierowania lub używania (art. 78 ust. 4 p.r.d.)".




pełny tekst tutaj


glopiotr
(zielony listek)
01/04/2011 09:12
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Dzięki - coś konkretnego.
Poszukałem trochę i znalazłem, że w grudniu 2010 roku (po wydaniu postanowienia SN z 29 czerwca 2010 r. IKZP 8/10) zmieniono kodeks wykroczeń i dodano w art. 96 paragraf 3
Quote:

Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.


(Dz.U.2010.225.1466 (U) Zmiana ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw) - spróbuję znależć odpowiedni druk sejmowy z uzasadnieniem tej zmiany.
Tak więc chyba trzeba wskazać właściwemu organowi komu powierzyłem pojazd - a nie kierującego .
SG w pouczeniu również wskazuje, że nie wywiązanie się z tego obowiązku skutkować będzie mandatem do 500 zł. lub skierowaniem sprawy do Sądu za popełnienie wykroczenia z art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń.


janist
(kierowca)
01/04/2011 21:30
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu


> Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu


Tyle, że raczej SG nie jest uprawnionym organem.


MARS
(mistrz kierownicy)
02/04/2011 00:50
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> To idź i wskaż, zgodnie z prawdą, te osoby. Nie widzę powodu żeby kłamać dla zachowania
> praworządnej twarzy. I dalej - niech te osoby potwierdzą Twoją wersję i znowu wskażą kto poza
> nimi autem jeździ.
> Niech się SG buja w szukanie sprawcy wykroczenia.

Jeśli naszym samochodem jeżdżę ja i moja żona i zdjęcie będzie od tyłu, czyli nie będzie widać kierowcy, to podałbym ( jako właściciel auta ), że prowadziłem ja albo moja żona. Czy w taki razie mnie ukarzą?


glopiotr
(zielony listek)
02/04/2011 13:03
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Druk sejmowy wprowadzający m.in. ww. zmianę w kw nr 3179
Tutaj droga obróbki w sejmie i TU w wersji tabelarycznej z pra w komisjach (można zobaczyć kto jakie miał zdanie).
Miłej lektury


glopiotr
(zielony listek)
07/04/2011 14:03
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Witam
No to jestem po wizycie w SG.
Wrażenia:
1) miła obsługa ;
2) doszedłem do przekonania, a w zasadzie utwierdziłem się w nim, że jak ktoś nie zna przepisów to płaci.
Zaraz jak oznajmiłem, że nie pamiętam kto tego dnia i o tej godznie mógł jechac moim pojazdem, to zaczęto straszyć mnie mandatem, jako właściciela, za nieudzielenie informacji, kto kierował (większość w tym momencie płaci). Na moje pytanie z czego (jakiego przepisu) wynika groźba mandatu za nieudzielenie infornacji kto był kierującym, to zmieniono tryb rozmowy. Zacytowano mi art. 78 ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym - dokładnie tak jak brzmi w ustawie, a tam mam obowiązek udzielenia informacji komu powierzyłem pojazd do kierowania lub używania (nie widzę obowiązku podania kierującego). Przystąpiono więc do przesłuchania mnie jako świadka i spisania protokółu. Udzieliłem obowiązkowej informacji, że w czasie gdy robione było zdjęcie (a było to ponad 2 m-ce temu) użyczałem pojazd dwóm osobom ale nie pamiętam, kto tego konkretnego dnia i godzinie mógł kierować. Jeździłem również ja i żona, która jest zarazem współwłaścicielem tego samochodu. Wyraziłem również pogląd, że bardzo bym chciał pomóc i gdy przedstawią mi zdjęcie z wizerunkiem twarzy to zidentyfikuję kierującego.
Na koniec zapytałem, czy przysługuje mi (świadkowi) zwrot kosztów dojazdu - przysługuje i nie tylko za dojazd ale również za utracone w tym czasie zarobki.
Postępowanie na razie jeszcze się nie zakończyło - będą przesłuchiwani (w SG) dalej świadkowie (osoby, które podałem) w celu wyłonienia osoby, która popełniła wykroczenie.
Pozdrawiam


pezot500
(zielony listek)
07/04/2011 14:52
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Witam
> No to jestem po wizycie w SG.
> Wrażenia:
> 1) miła obsługa ;
> 2) doszedłem do przekonania, a w zasadzie utwierdziłem się w nim, że jak ktoś nie zna przepisów to
> płaci.

Szkoda tylko, że tyle czasu trzeba poświęcić, na załatwienie tej sprawy, do tego to wzywanie świadków itd itp "mnóstwo zachodu"


Artur7
(kierowca)
07/04/2011 14:55
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Szkoda tylko, że tyle czasu trzeba poświęcić, na załatwienie tej sprawy, do tego to wzywanie
> świadków itd itp "mnóstwo zachodu"

A kto bogatemu zabroni?
W myśl przysłowia, że czas to pieniądz


Kravitz
(weteran)
07/04/2011 15:04
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Witam
> Nie wiem czy to właśiwy kącik, jeśli nie to proszę o przesunięcie do właściwego.
> Dostałem zdjęcie z fotoradaru stacjonarnego ale tyłu mojego auta.
> Wraz ze zdjęcem otrzymałem wezwanie w charakterze świadka do Straży Wiejskiej (oj Gminnej - dalej
> SG) w celu podania danych kierującego.
> I teraz moje pytanie:

Ja miałem ostatnio podobny problem. Auto dostało mandat za parkowanie w niedozwolonym miejscu.
Za cholerę nie wiedziałem kto zaparkował. Możliwości były dwie: ja albo żona.

Pani strażniczka stwierdziła że najprościej będzie jak ja się przyznam a ona da upomnienie.
Gdyby chciała jakieś opłaty, pewnie bym się bujał z nimi po sądach.

O ile wiem jest mandat za odmowę wskazania osoby której auto zostało przekazane.
Nie wiem czy to dotyczy sytuacji kiedy nie odmawiasz wskazania tej osoby, a zwyczajnie nie masz takiej wiedzy


PanPucek
(kierowca)
07/04/2011 15:08
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Postępowanie na razie jeszcze się nie zakończyło - będą przesłuchiwani (w SG) dalej świadkowie

Koniecznie daj znać jak to się skończyło


Kravitz
(weteran)
07/04/2011 15:12
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu


> Na koniec zapytałem, czy przysługuje mi (świadkowi) zwrot kosztów dojazdu - przysługuje i nie tylko
> za dojazd ale również za utracone w tym czasie zarobki.

O, to jest dobre
Będę ten argument na pewno podnosił przy następnej wizycie na SM


Toost
(Fachura)
07/04/2011 15:20
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> A kto bogatemu zabroni?
> W myśl przysłowia, że czas to pieniądz

"Na koniec zapytałem, czy przysługuje mi (świadkowi) zwrot kosztów dojazdu - przysługuje i nie tylko za dojazd ale również za utracone w tym czasie zarobki."

Jakoś mało widze szanse wskazania sprawcy, a za dojazdy i utracone dniówki zapłacą.
Skoro ich stać to ... kto bogatemu zabroni?


Jeśli by byli profesjonalistami i ustawili radar tak, zeby było widac twarz, próblemu by nie było. Ale że są "cwani" i próbują naciagać ludzi na grzywnę za niewskazanie kierującego (bo to nawet mandat chyba nie jest) to sie sie troche pokiwają.


Artur7
(kierowca)
07/04/2011 16:39
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Dlatego uważam, że powinny zostać wprowadzone zmiany w tym temacie.
Pokrótce, w opisanej sytuacji zainteresowane osoby między sobą wskazują kierującego, jeżeli nie pamiętają, - płaci właściciel auta.
Na etapie badań lekarskich na PJ, kandydat podpisuje oświadczenie, że ma obowiązek pamiętać komu pożycza auto, jeśli nie jest pewien, czy jego pamięć to zapewni, zobowiązuje się do prowadzenia kajetu.
Dodatkowo koszt egzaminu stawka x10 dla niego i trzech kolejnych pokoleń.


Toost
(Fachura)
07/04/2011 17:15
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Dlatego uważam, że powinny zostać wprowadzone zmiany w tym temacie.
> Pokrótce, w opisanej sytuacji zainteresowane osoby między sobą wskazują kierującego, jeżeli nie
> pamiętają, - płaci właściciel auta.
> Na etapie badań lekarskich na PJ, kandydat podpisuje oświadczenie, że ma obowiązek pamiętać komu
> pożycza auto, jeśli nie jest pewien, czy jego pamięć to zapewni, zobowiązuje się do
> prowadzenia kajetu.
> Dodatkowo koszt egzaminu stawka x10 dla niego i trzech kolejnych pokoleń.

a nie łatwiej sfotografować kierującego a nie bagażnik samochodu?


Artur7
(kierowca)
07/04/2011 17:27
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> a nie łatwiej sfotografować kierującego a nie bagażnik samochodu?

Nie dyskutuję o współczynniku trudności fotografowania, tylko o ucięciu cwaniakowania oraz o odpowiedzialności.

edit:
poprzedzając ewentualne pytania, świętoszkiem nie jestem, mandatów nałapałem dużo więcej od średniej krajowej, nigdy nie migałem się od konsekwencji, co najwyżej targowałem się


LiWek
(Big Foot)
07/04/2011 19:06
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Na etapie badań lekarskich na PJ, kandydat podpisuje oświadczenie, że ma obowiązek pamiętać komu
> pożycza auto, jeśli nie jest pewien, czy jego pamięć to zapewni, zobowiązuje się do
> prowadzenia kajetu.

I jeszcze takie, że nie będzie łamał przepisów PoRD. Za pierwsze złamanie - chłosta. Drugie - nabicie na pal.


LiWek
(Big Foot)
07/04/2011 19:08
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> a nie łatwiej sfotografować kierującego a nie bagażnik samochodu?

Tak to jest jak fotoradar powierza się gościowi o IQ szympansa. Jak będzie musiał ustawić przodem do nadjeżdżającego to nie da rady schować skrzynki za płotem i jest szansa, że kierujący zwolni. A przecież nie chodzi o to żeby zwolnił tylko żeby dostał mandat. Bo za to szympansowi płacą.


Artur7
(kierowca)
07/04/2011 19:32
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> I jeszcze takie, że nie będzie łamał przepisów PoRD. Za pierwsze złamanie - chłosta. Drugie -
> nabicie na pal.

Czyli według Ciebie powinno się odbyć według scenariusza:
SM: Kto prowadził auto?
Właściciel: Nie wiem,
SM: A to przepraszamy w takim razie,
SM: Po zwrot za dojazd + dniówka + premia + odszkodowanie prosimy do pani Zosi pokój12,
Właściciel:No.

Nie kupuję tego,sorry, a fotoradary jak i gdzie rozstawiane i przez jaki gatunek jakby inny temat.....
Może i przykład podałem przejaskrawiony, ale sens pożyczyłeś, nie wiesz kto jechał, płacisz Ty, ewentualnie później we własnym zakresie ustalaj sobie winego, podtrzymuję.


LiWek
(Big Foot)
07/04/2011 19:37
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Czyli według Ciebie powinno się odbyć według scenariusza:

Zdjęcie powinno być zrobione tak, żeby osoba sprawcy wykroczenia była łatwa do rozpoznania. Nałożenie grzywny nie powinno być rozstrzygane na zasadzie "jak co nie jest pewne to działajmy na niekorzyść właściciela auta".

Oczywiście przepis jest ale daje on pole do nadużyć ze strony Policji/SM.

> Może i przykład podałem przejaskrawiony, ale sens pożyczyłeś, nie wiesz kto jechał, płacisz Ty,
> ewentualnie później we własnym zakresie ustalaj sobie winego, podtrzymuję.

Ale czasem naprawdę nie ma szans stwierdzić kto jechał. Wyjeżdżasz na tydzień z domu i zostawiasz auto. W tym czasie jeździ nim Twój brat, ojciec, żona i dwójka dzieci.

Przychodzi zdjęcie, na którym nie widać kto prowadził. Bierzesz na klatę coś co nie jest wynikiem Twojego zaniedbania?


Artur7
(kierowca)
07/04/2011 19:43
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu


> Przychodzi zdjęcie, na którym nie widać kto prowadził. Bierzesz na klatę coś co nie jest wynikiem
> Twojego zaniedbania?

Nie biorę, ustalenie winowajcy nie powinno być takie trudne.


jagodajtd
(zielony listek)
07/04/2011 22:38
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu


> Postępowanie na razie jeszcze się nie zakończyło - będą przesłuchiwani (w SG) dalej świadkowie
> (osoby, które podałem) w celu wyłonienia osoby, która popełniła wykroczenie.

Nie wiem ile masz ewentualnie tego mandatu do zapłacenia, ale chyba jakaś kosmiczna suma.
Skoro opłaca się narażać osoby trzecie na koszty, nerwy i stratę czasu, nie mówiąc o ewentualnym namawianiu ich do mijania się z prawdą.



Toost
(Fachura)
07/04/2011 22:45
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Nie dyskutuję o współczynniku trudności fotografowania, tylko o ucięciu cwaniakowania oraz o
> odpowiedzialności.

To prawie tak samo jak ja. Chodzi o przypadki, kiedy ludzie faktycznie nie są w stanie stwierdzić kto jechał samochodem, tym bardziej, że zdjęcie przychodzi po kilku miesiącach. Z jakiej paki maja brać na siebie dyletanctwo SM? czy SM, które bardziej niż pilnować porządku chce zwyczajnie zarabiać nie może się przyłożyć do pracy zamiast iść po najniższej linii oporu?

> edit:
> poprzedzając ewentualne pytania, świętoszkiem nie jestem, mandatów nałapałem dużo więcej od
> średniej krajowej, nigdy nie migałem się od konsekwencji, co najwyżej targowałem się

Jak dotąd dostałem jedną fotkę, nie migałem się nawet przez chwilę bo wiem, że to ja jechałem, ale gdybym tej pewności nie miał to też bym stawał okoniem, bo gęby nie było widać.


Toost
(Fachura)
07/04/2011 22:46
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Tak to jest jak fotoradar powierza się gościowi o IQ szympansa. Jak będzie musiał ustawić przodem
> do nadjeżdżającego to nie da rady schować skrzynki za płotem i jest szansa, że kierujący
> zwolni. A przecież nie chodzi o to żeby zwolnił tylko żeby dostał mandat. Bo za to szympansowi
> płacą.

A dodatkowo za przekroczenie o 5km może wystawić mandat 50zł, a za nie wskazanie teoretycznie do 3 tyś tyle że bez punktów.


Toost
(Fachura)
07/04/2011 22:47
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Nie wiem ile masz ewentualnie tego mandatu do zapłacenia, ale chyba jakaś kosmiczna suma.
> Skoro opłaca się narażać osoby trzecie na koszty, nerwy i stratę czasu, nie mówiąc o ewentualnym
> namawianiu ich do mijania się z prawdą.

płacisz nawet jak jesteś niewinny? ... bo niska kara?


jagodajtd
(zielony listek)
07/04/2011 23:10
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> płacisz nawet jak jesteś niewinny? ... bo niska kara?

Po pierwsze to mówimy o konkretnym przypadku. Jest zdjęcie. Czyli kwestię tego czy było wykroczenie mamy załatwioną.

Tym bardziej, jeśli niska kara i to za popełnione wykroczenie, to poco cwaniaczyć ?

Ciągać rodzinę, znajomych po SG lub policji przez kilka miesięcy, żeby zaoszczędzić np.: 200zł.


janist
(kierowca)
08/04/2011 00:04
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Po pierwsze to mówimy o konkretnym przypadku. Jest zdjęcie. Czyli kwestię tego czy było wykroczenie
> mamy załatwioną.

Kwestie wykroczenia tak ale winy nie bo nie wiemy kto był kierowcą. Więc pytanie postawione wcześniej nadal jest aktualne. Ma płacić nawet jeśli jest niewinny?


> Tym bardziej, jeśli niska kara i to za popełnione wykroczenie, to poco cwaniaczyć ?

Nazywanie działania zgodnego z prawem cwaniaczeniem jest nadużyciem.
Tym różnimy się od dzikusów, że wszyscy muszą podporządkować się prawu.Ty między innymi zapominasz, że w cywilizowanym świecie dowodzi się winy a nie niewinności a obwiniony nie ma obowiązku pomagać w dowodzeniu winy. I nie jest to niemoralne i naganne.


> Ciągać rodzinę, znajomych po SG lub policji przez kilka miesięcy, żeby zaoszczędzić np.: 200zł.

Tu nieco racji. To powód dla którego ja odmówiłbym wskazania i mogliby mi nagwizdać. SG nie ma prawa pozwać mnie do sądy za złamanie art. 78. Case closed.


LiWek
(Big Foot)
08/04/2011 07:55
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Nie biorę, ustalenie winowajcy nie powinno być takie trudne.

Ale w przypadku zasad, które chciałbyś widzieć jako obowiązujące, będzie. Codzienna sytuacja w wielu domach.


glopiotr
(zielony listek)
08/04/2011 14:56
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Nie dyskutuję o współczynniku trudności fotografowania, tylko o ucięciu cwaniakowania oraz o
> odpowiedzialności.
>


Witam
A czy właśnie nie jest cwaniakowaniem robienie zdjęć od tyłu ?? I łapać łosi co nie znają przepisów by płacili za niewskazanie kierującego (do czego nie są uprawnieni) ?? - tak na mandacie na pewno nie napiszą.
Jak robią zdjęcia od tyłu to niech robią tak by nie było wątpliwości kto kierował w tym czasie.
Poza tym mają obowiązek niezwłocznie, od dnia ujawnienia wykroczenia, podjąć czynności wyjaśniające - czy niezwłoczność wynosi w czasie 2 miesiące ??.
Te dwa miesiące wynikają z tego, że w tym czasie nie mieli uprawnień do nakładania grzywien, ale po co kierować sprawę do Policji, która mogła wygzekwować mandat, to się im nie opłaca (kasa nie wpłynie do nich). Gdzie tu troska o bezpieczeństwo??.
Tak więc kto tu jest cwaniakiem.
Wiem, mandat mogą wystawić w ciągu 180 dni, ale to nie znaczy, że termin niezwłocznie wynosi właśnie tyle.
Czy nie jest cwaniactwem wystawianie śmietników dziś, gdy nie jest do końca wiadomo jak ma być oznakowane miejsce ustawienia urządzenia rejestrującego i samo urządzenie a także zasady prowadzenia kontroli przez strażników ?? - minister jeszcze nie wydał stosownego rozporządzenia.
Jak byłbym pewny, że to ja siedzę za kierownicą to wziąłbym na klatę, ale nie zamierzam odpowiadać za kogoś (nawet za żonę ) a tym bardziej za cwaniactwo SG (SM). Niech każdy bierze odpowiedzialność za swoje czyny.
Pozdrawiam


glopiotr
(zielony listek)
29/04/2011 12:34
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Witam
Polecam artykół z dnia 22.04.2011 r.
LINK
I kto tu jest cwaniakiem ?
Pozdrawiam


Hans15336
(Reliant Robin Space Shuttle)
29/04/2011 12:53
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Witam
> Polecam artykół z dnia 22.04.2011 r.
> LINK
> I kto tu jest cwaniakiem ?
> Pozdrawiam

Panie artykuł


Tommi
(Litwin)
29/04/2011 15:04
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

1) SM nie ma prawa używać fotopstryków
2) na każdy fotopstryk musi być WAŻNE świadectwo homologacji i WAŻNE świadectwo "kalibracji ustawienia" jak zwał tak zwał podpisane na dane miejsce przez osoby do tego uprawnione (producent) przenośny fotopstryk za każdym razem musi być ustawiany pod dane miejsce.


whitemat
(wiarus)
29/04/2011 18:59
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> 1) SM nie ma prawa używać fotopstryków
> 2) na każdy fotopstryk musi być WAŻNE świadectwo homologacji i WAŻNE świadectwo "kalibracji
> ustawienia" jak zwał tak zwał podpisane na dane miejsce przez osoby do tego uprawnione
> (producent) przenośny fotopstryk za każdym razem musi być ustawiany pod dane miejsce.



Muzyk007
(mistrz kierownicy)
29/04/2011 19:16
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

się ta straż miejska podnieca tym sprzętem...

no własnie, to po coim ten fotoradar jak go używać nie mogą? bezsensu...

Autem też się podniecali jak dostali
Krążyli i krążyli. Częściej było ich widać jak policje


Lucyfer
(cichociemny)
29/04/2011 19:20
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Dlatego uważam, że powinny zostać wprowadzone zmiany w tym temacie.
> Pokrótce, w opisanej sytuacji zainteresowane osoby między sobą wskazują kierującego, jeżeli nie
> pamiętają, - płaci właściciel auta.
> Na etapie badań lekarskich na PJ, kandydat podpisuje oświadczenie, że ma obowiązek pamiętać komu
> pożycza auto, jeśli nie jest pewien, czy jego pamięć to zapewni, zobowiązuje się do
> prowadzenia kajetu.

Po co aż oświadczenia? U Niemców możesz odmówić wskazania i sąd Cię nie ukarze. Ale nakaże właśnie prowadzenie przez ileś miesięcy dokładnej ewidencji przejazdów i prowadzących, a policja będzie mogła ją w każdej chwili skontrolować


Tommi
(Litwin)
30/04/2011 20:35
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Jeśli informacja z pierwszej ręki cię śmieszy to zyj zdrow.

Hans15336
(Reliant Robin Space Shuttle)
01/05/2011 00:09
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

czyli kogo ???

Lucyfer
(cichociemny)
01/05/2011 08:42
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Tak to jest jak fotoradar powierza się gościowi o IQ szympansa.

Tudzież jak się takim osobnikom powierza samochody

> Jak będzie musiał ustawić przodem
> do nadjeżdżającego to nie da rady schować skrzynki za płotem i jest szansa, że kierujący
> zwolni.

Do takiego stosowania FR do spowalniania ruchu potrzeba by ich w Polsce było z milion.

> A przecież nie chodzi o to żeby zwolnił tylko żeby dostał mandat. Bo za to szympansowi
> płacą.

Albo żeby osobnik z IQ szympansa się nauczył odruchu bezwarunkowego, że jak widzi ograniczenie, to zwalnia, bo może być fotka


Tommi
(Litwin)
01/05/2011 14:26
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> czyli kogo ???

Misia gogo.... Pierwsza ręka i niech to wystarczy a jak nie to już nie mój problem


some1
(diesel freak)
01/05/2011 15:22
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> czyli kogo ???

jakiś tekst

pierwszy lepszy link z goglarki.. troche stary ale nadal aktualny


Hans15336
(Reliant Robin Space Shuttle)
01/05/2011 17:14
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

nigdzie nie widzę

"2) na każdy fotopstryk musi być WAŻNE świadectwo homologacji i WAŻNE świadectwo "kalibracji ustawienia" jak zwał tak zwał podpisane na dane miejsce przez osoby do tego uprawnione (producent) przenośny fotopstryk za każdym razem musi być ustawiany pod dane miejsce"

bo to mnie interesuje


TWENTIS
(weteran)
01/05/2011 20:33
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Dlatego uważam, że powinny zostać wprowadzone zmiany w tym temacie.
> Pokrótce, w opisanej sytuacji zainteresowane osoby między sobą wskazują kierującego, jeżeli nie
> pamiętają, - płaci właściciel auta.
> Na etapie badań lekarskich na PJ, kandydat podpisuje oświadczenie, że ma obowiązek pamiętać komu
> pożycza auto, jeśli nie jest pewien, czy jego pamięć to zapewni, zobowiązuje się do
> prowadzenia kajetu.
> Dodatkowo koszt egzaminu stawka x10 dla niego i trzech kolejnych pokoleń.


A nie lepiej zdjęcie , które nie pokazuje twarzy wywalić?


arconuss
(pieszy)
07/06/2011 10:03
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Niedawno koledzy dostali od naszego pracodawcy pismo ze Straży Gminnej Człuchów z rejestracją wykroczenia (74km/h w terenie zabudowanym) i też zdjęcie było od tyłu. We dwóch pojechali w podróż służbową, co jakiś czas zmieniali się za kółkiem. Naprawdę nie są wstanie stwierdzić który prowadził samochód w momencie popełnienia wykroczenia. Żeby nie robić zamętu w pracy, winę weźmie na siebie ten, który odpowiada za samochód, choć bardzo możliwe, że to nie on powinien odpowiadać za to.

Wiec mimo że mnie ta sprawa bezpośrednio nie dotyczy, dlatego bardzo ciekawi mnie jak skończyła się Twoja " przygoda "glopiotr? Napisz czy coś się dzieje dalej.


LiWek
(Big Foot)
07/06/2011 10:32
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Żeby nie robić zamętu w pracy,
> winę weźmie na siebie ten, który odpowiada za samochód, choć bardzo możliwe, że to nie on
> powinien odpowiadać za to.

Kompletnie nie rozumiem dlaczego gość chce się podkładać...


Raku
(mistrz kierownicy)
07/06/2011 10:41
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Kompletnie nie rozumiem dlaczego gość chce się podkładać...

wiec co byś poradził ??

bo takie samo stwierdzenie, że byś się nie podkładał jest .... nic nie warte


LiWek
(Big Foot)
07/06/2011 13:52
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> wiec co byś poradził ??
> bo takie samo stwierdzenie, że byś się nie podkładał jest .... nic nie warte

Wyjaśnić jak wyżej. Dwóch kierowców (w razie czego z pewnością są dokumenty na okoliczność wyjazdu), długa trasa. Każdy z kierowców wskazuje kolegę. Niech się bujają, w zasadzie z pracodawcą.


Sibuj
(Stara Gwardia)
07/06/2011 13:52
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Kompletnie nie rozumiem dlaczego gość chce się podkładać...

Bo to prostsze i szybsze rozwiązanie, nieprawdaż?


LiWek
(Big Foot)
07/06/2011 13:54
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Bo to prostsze i szybsze rozwiązanie, nieprawdaż?

Dla pracodawcy owszem. Po nowelizacji art. 78 PoRD nie ma wątpliwości, iż to on odpowiada za takie problemy.


Sibuj
(Stara Gwardia)
07/06/2011 13:59
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Dla pracodawcy owszem. Po nowelizacji art. 78 PoRD nie ma wątpliwości, iż to on odpowiada za takie
> problemy.

Pracodawca wskaże osobę odpowiedzialną za pojazd (tego co jest na PZO wpisany) i umyje rąsie.


LiWek
(Big Foot)
07/06/2011 14:01
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Pracodawca wskaże osobę odpowiedzialną za pojazd (tego co jest na PZO wpisany) i umyje rąsie.

Czyli podkładający się kierowca jest frajerem.

Zawsze twierdzę, że krętactwo w takim wypadku nie popłaca. Ale jeśli chłopaki rzeczywiście tam byli i nie potrafią wskazać który gdzie...


Sibuj
(Stara Gwardia)
07/06/2011 14:07
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Czyli podkładający się kierowca jest frajerem.
> Zawsze twierdzę, że krętactwo w takim wypadku nie popłaca. Ale jeśli chłopaki rzeczywiście tam byli
> i nie potrafią wskazać który gdzie...

Liwek, co do zasady to się z Tobą zgadzam, ale spójrz z drugiej strony - ile będą musieli się nabujać, aby udowodnić, że nie są wielbłądami?

Popatrz, ilu tu radzaczy n/t "wal w kule ile się da" - dzieki temu uczciwy człowiek, który faktycznie NIKUTA nie wie kto jechał ma pod górę.

W takiej sytuacji prościej jest przyjąć mandat na klatę i zamknąć temat.


LiWek
(Big Foot)
07/06/2011 14:21
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Liwek, co do zasady to się z Tobą zgadzam, ale spójrz z drugiej strony - ile będą musieli się
> nabujać, aby udowodnić, że nie są wielbłądami?

Ależ ja się z Tobą zgadzam w pełni.

> W takiej sytuacji prościej jest przyjąć mandat na klatę i zamknąć temat.

Godzi to w moje poczucie sprawiedliwości i uczciwości. Tylko tyle.


wladmar
(Miś Uszatek)
07/06/2011 14:25
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

A co jeżeli mamy taką sytuację, że pracodawca wskazuje kierowcę, zaś ten kierowca wtedy nie prowadził i ma dowody na to, że był wtedy zupełnie gdzie indziej?

LiWek
(Big Foot)
07/06/2011 14:29
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> A co jeżeli mamy taką sytuację, że pracodawca wskazuje kierowcę, zaś ten kierowca wtedy nie
> prowadził i ma dowody na to, że był wtedy zupełnie gdzie indziej?

Konsekwencji jest przynajmniej kilka.

Dla pracodawcy (w uproszczeniu, bo odpowiadać mogą różne osoby) - nawet grzywna z art. 65 kw.

Dla pracownika - a to już zależy jak pracodawca potraktuje taką niesubordynację.

Generalnie problem leży po stronie pracodawcy.


Sibuj
(Stara Gwardia)
07/06/2011 14:34
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Konsekwencji jest przynajmniej kilka.
> Dla pracodawcy (w uproszczeniu, bo odpowiadać mogą różne osoby) - nawet grzywna z art. 65 kw.
> Dla pracownika - a to już zależy jak pracodawca potraktuje taką niesubordynację.
> Generalnie problem leży po stronie pracodawcy.

Mylisz się, misiu.

Jeżeli pracodawca oddał samochód pod opiekę pracownikowi (czy to przypisany, czy poolowy), to ta konkretna osoba jest odpowiedzialna.
Jeżeli udowodni, że "nie ja jechałem", to musi wskazać następnego w rządku (komu powierzył), albo udowodnić, że w tym czasie zwrócił samochód (protokół zwrotu itp) i dalej ma to gdzieś.
Dopiero w tym drugim przypadku odpowiedzialność wraca z powrotem do pracodawcy.


kiziuk
(mistrz kierownicy)
07/06/2011 15:00
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Wyjaśnić jak wyżej. Dwóch kierowców (w razie czego z pewnością są dokumenty na okoliczność
> wyjazdu), długa trasa. Każdy z kierowców wskazuje kolegę. Niech się bujają, w zasadzie z
> pracodawcą.

To może niech każdy z kierowców wskazuje na siebie i obaj niech twardo i aktywnie trwają przy swoim zdaniu


LiWek
(Big Foot)
07/06/2011 15:21
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Mylisz się, misiu.

Możliwe.

> Jeżeli udowodni, że "nie ja jechałem", to musi wskazać następnego w rządku (komu powierzył), albo
> udowodnić, że w tym czasie zwrócił samochód (protokół zwrotu itp) i dalej ma to gdzieś.

Ale komu musi udowodnić? Organ zwraca się do osoby z treści ustawy i pracownik tak naprawdę nie jest tu stroną. Policja może go wezwać w charakterze świadka, ale jeśli się wyprze to ukarany nie będzie (brak podstawy).

Quote:

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do okoliczności wymienionych w § 1.




Zobowiązanym jest osoba z 78 ust. 5 PoRD.


wladmar
(Miś Uszatek)
07/06/2011 15:29
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Konsekwencji jest przynajmniej kilka.
> Dla pracodawcy (w uproszczeniu, bo odpowiadać mogą różne osoby) - nawet grzywna z art. 65 kw.
> Dla pracownika - a to już zależy jak pracodawca potraktuje taką niesubordynację.
> Generalnie problem leży po stronie pracodawcy.

Dzięki


wladmar
(Miś Uszatek)
07/06/2011 15:33
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Mylisz się, misiu.
> Jeżeli pracodawca oddał samochód pod opiekę pracownikowi (czy to przypisany, czy poolowy), to ta
> konkretna osoba jest odpowiedzialna.
> Jeżeli udowodni, że "nie ja jechałem", to musi wskazać następnego w rządku (komu powierzył), albo
> udowodnić, że w tym czasie zwrócił samochód (protokół zwrotu itp) i dalej ma to gdzieś.
> Dopiero w tym drugim przypadku odpowiedzialność wraca z powrotem do pracodawcy.

Znam sprawę osobiście (chociaż nie chodzi o mnie). Policja wezwała gościa, bo pół roku wcześniej spowodował podobno jakiś stłuczkę w mieście X, wskazał go ówczesny pracodawca (człowiek już tam nie pracuje). Został wezwany w charakterze świadka, zeznał iż w tym czasie nie prowadził tego samochodu, zresztą w tym dniu przebywał w mieście Y, oddalonym o 400 km, spędził tam cały dzień i ma na to dowody. Po przesłuchaniu policjant zrobił ksero tych dowodów, ładnie podziękował i więcej się do gościa nie odzywali (a było to rok temu). No i się zastanawim, co grozi pracodawcy, jeżeli omyłkowo (lub celowo) wskazuje jakąś osobę


Sibuj
(Stara Gwardia)
07/06/2011 15:36
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Możliwe.
> Ale komu musi udowodnić? Organ zwraca się do osoby z treści ustawy i pracownik tak naprawdę nie
> jest tu stroną. Policja może go wezwać w charakterze świadka, ale jeśli się wyprze to ukarany
> nie będzie (brak podstawy).
> Quote:
> § 2. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu
> lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do
> okoliczności wymienionych w § 1.
> Zobowiązanym jest osoba z 78 ust. 5 PoRD.

Liwek, ja Ci mówię jak to wygląda w praktyce.

Pracodawca wydając pojazd podpisuje (zazwyczaj) papier.
I tamże stoi, że "misiu Kowalski" bierze klucze i sprawuje opiekę nad pojazdem zgodnie z zasadami we firmie.
A jeśli zasady mówią jasno, że "nielzja" nikomu powierzać, no to chłopak może mieć ciepło.

Jeżeli przyjdzie co do czego i "Misiu Kowalski" idzie w zaparte, to pracodawca wyciąga kwit papierowy i mówi, "o, proszę, tu pan Misiu Kowalski poświadczył odbiór i do dziś nie oddał, ergo jest wciąż opiekunem". Jeśli Misiu Kowalski nie przedstawi bumagi, że "ależ oddałem, to pracodawca ma ćmę mózgową" to nie ma opcji sięwykręcenia.

Jak myślisz, po co w każdym NORMALNIE zrobionym kwicie przekazania takiego sprzęta jest miejsce na wpisanie godziny i minuty przekazania?

Zgodnie z orzecznictwem papier zresztą nie jest obligo, bo z pktu widzenia prawa przez "powierzenie pieczy" rozumie się samo wydanie do użytkowania = dostał do łapy klucze, więc użytkuje i "enafffff".

To, że trzeba to będzie odpowiednio dowodzić, bo mamy słowo p-ko słowu to inna kwestia.

Anałej - jeżeli jest to zorganizowane prawidłowo, tak jak wyżej, czyli jest zawsze podpis/data/godzina w obie strony, to nie ma pamiłuj.

Mandat to akurat najmniejszy problem - syf z gilem robi się jak masz np ucieczkę z miejsca zdarzenia i panowie w czapeczkach z otokiem zjawiają się we firmie żądni wyjaśnień często sporo wcześniej niż rzeczony "Misiu Kowalski"


Sibuj
(Stara Gwardia)
07/06/2011 15:38
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Znam sprawę osobiście (chociaż nie chodzi o mnie). Policja wezwała gościa, bo pół roku wcześniej
> spowodował podobno jakiś stłuczkę w mieście X, wskazał go ówczesny pracodawca (człowiek już
> tam nie pracuje). Został wezwany w charakterze świadka, zeznał iż w tym czasie nie prowadził
> tego samochodu, zresztą w tym dniu przebywał w mieście Y, oddalonym o 400 km, spędził tam cały
> dzień i ma na to dowody. Po przesłuchaniu policjant zrobił ksero tych dowodów, ładnie
> podziękował i więcej się do gościa nie odzywali (a było to rok temu). No i się zastanawim, co
> grozi pracodawcy, jeżeli omyłkowo (lub celowo) wskazuje jakąś osobę

Jeżeli omyłkowo, to zasadniczo nic - pytanie z czego wynika omyłka:

a. z bajzlu w papierach,
b. z zaciemnienia sprawy przez użytkownika (powierzył komu innemu nic o tym nie mówiąc, a sam oddalił się krokiem hyżym)

jeżeli pkt a. to odpowiada pracodawca w sensie osoby która prowadzi ten majdan
Jeżeli b - jednak użyszkodnik.

Oczywiście jeżeli jest to tylko manewr taktyczny (wskażemy Ździcha, bo już u nasz nie robi) i jest to celowe wprowadzenie w błąd, to jest na to paragraf.


noras
(F1)
07/06/2011 15:42
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

A może należałoby jasno wyłożyć w czym problem ?
Bo ktoś sobie wymyślił fotopstyki strzelające w plecy nie zastanawiając się nad stanem prawnym.
Mamy zasadę, że postępowanie musi wskazać sprawcę czynu i kombinujemy jak konie pod górę, żeby wymusić przyznanie się na kimkolwiek - takie pomysły już były i nawet powstała paremia "Confessio est regina probationum". Żeby się gość przyznał, stosowało się różne środki, z torturami włącznie.
Nie bardzo da się wprowadzić zasadę, że za przekroczenie prędkości odpowiada właściciel samochodu, bo poleciałoby to przed TK.


wladmar
(Miś Uszatek)
07/06/2011 15:43
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu


> Oczywiście jeżeli jest to tylko manewr taktyczny (wskażemy Ździcha, bo już u nasz nie robi) i jest
> to celowe wprowadzenie w błąd, to jest na to paragraf.

Ten podany przez Liwka?


Sibuj
(Stara Gwardia)
07/06/2011 15:48
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Ten podany przez Liwka?

Nie wiem, nie czytałem ;-)


LiWek
(Big Foot)
07/06/2011 17:17
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Liwek, ja Ci mówię jak to wygląda w praktyce.
> (...)

Ok. Ale Ty sytuację nieco zagmatwałeś a sytuacja z pytania była prosta - pracownik ma dowód przeciwny oświadczeniu pracodawcy. Kwestia siły tego dowodu to już dłuższa dyskusja, na płaszczyźnie teoretycznej pozbawiona sensu.

Ciężar dowodu spoczywa na pracodawcy (osobie upoważnionej) jako właścielowi pojazdu.


LiWek
(Big Foot)
07/06/2011 17:25
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> A może należałoby jasno wyłożyć w czym problem ?
> Bo ktoś sobie wymyślił fotopstyki strzelające w plecy nie zastanawiając się nad stanem prawnym.

Ależ ja się z tym absolutnie zgadzam. Może dlatego, że to postępowanie wykroczeniowe, to nikomu nie chce się tym zająć.

Zresztą nie bardzo wiem czemu ma
służyć walenie zdjęć w plecy. Pewnie chodzi o to, że fotoradar można schować jeszcze głębiej w krzakach.

> Nie bardzo da się wprowadzić zasadę, że za przekroczenie prędkości odpowiada właściciel samochodu,
> bo poleciałoby to przed TK.

No łamanie jednej z podstawowych zasad naszego porządku prawnego nie jest najlepszym pomysłem. Choć pomyśl regularnie wraca...


Sibuj
(Stara Gwardia)
07/06/2011 18:03
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Ok. Ale Ty sytuację nieco zagmatwałeś a sytuacja z pytania była prosta - pracownik ma dowód
> przeciwny oświadczeniu pracodawcy. Kwestia siły tego dowodu to już dłuższa dyskusja, na
> płaszczyźnie teoretycznej pozbawiona sensu.
> Ciężar dowodu spoczywa na pracodawcy (osobie upoważnionej) jako właścielowi pojazdu.

Liwuś, ale Ty żeś sprawę sztucznie ugmatwał.

W _PRAKTYCE_ nie pisze się, że "samochodem KIEROWAŁ Jasiu Kowalski", bo pracodawca o tym NIE WIE. Nawet jeśli na zdjęciu jest osobnik z ryja mocno podobny do Jasia Kowalskiego, to takie oświadczenie byłoby z gruntu błędne, bo na tej focie może być - choćby prozaicznie - Mieciu Kowalski brat-bliźniak Jasia Kowalskiego.

Odpisuje się, że "osobą odpowiedzialną za inkryminowany pojazd w zakreślonym czasie był Jasiu Kowalski". I dalej, to już Jasiu Kowalski ma się tłumaczyć, czy to on, czy nie on, a jak nie on, to kto.

W takiej jak opisałem wyżej sytuacji oświadczenie Jasia Kowalskiego, że "byłem nieobecny", nawet jak przedłoży żelazne alibi ("leżałem napruty na Kolskiej* pod bacznym okiem kamery", tudzież "przymknęli mnie na cztery-osiem pod zarzutem grasowania bez odzienia w parku") nie ma nic wspólnego ze sprawą, bo to na Jasiu Kowalskim leży ciężar wyliczenia się z tego co działo się z gablotką.

Cały czas - przypominam - mówimy o sytuacji, gdzie wykroczenie nastąpiło w okresie gdy za samochód odpowiadał Jasiu Kowalski, a nie Zdzichu Malinowski.


noras
(F1)
07/06/2011 18:26
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> służyć walenie zdjęć w plecy.

Może należy się cieszyć że walą tylko zdjęciem, a nie bazooką
Wtedy sprawcę identyfikowałoby się badaniami DNA.

> No łamanie jednej z podstawowych zasad naszego porządku prawnego nie jest najlepszym pomysłem.

Ciekaw jestem, czy gdzieś w świecie są sensowne wzorce rozwiązania tego problemu.


LiWek
(Big Foot)
07/06/2011 19:33
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> W takiej jak opisałem wyżej sytuacji oświadczenie Jasia Kowalskiego, że "byłem nieobecny", nawet
> jak przedłoży żelazne alibi ("leżałem napruty na Kolskiej* pod bacznym okiem kamery", tudzież
> "przymknęli mnie na cztery-osiem pod zarzutem grasowania bez odzienia w parku") nie ma nic
> wspólnego ze sprawą, bo to na Jasiu Kowalskim leży ciężar wyliczenia się z tego co działo się
> z gablotką.

Ale, trzymając się ściśle prawa, Jasiu Kowalski twierdzący iż autem nie kierował podczas gdy świadczyć o tym może jedynie dokument powierzenia auta Jasiowi, ukarany być nie może. Tzn. może ale dopiero przez Sąd. Ukaranie go wcześniej prowadziłoby do pozbawienia Jasia prawa do obrony.

Chyba, że Policja dojdzie do wniosku że Jasiu kłamie i skieruje przeciwko niemu wniosek o ukaranie. A przed Sądem jak to przed Sądem - wszystko się może wydarzyć.

> Cały czas - przypominam - mówimy o sytuacji, gdzie wykroczenie nastąpiło w okresie gdy za samochód
> odpowiadał Jasiu Kowalski, a nie Zdzichu Malinowski.

Sibui - odpowiedzialność za powierzone mienie nijak się ma do prawa własności. A to ono przesłanką odpowiedzialności z 65 §2 kw w zw. z 78 §4 PoRD (z zastrzeżeniem §5.).

A i za popełnione wykroczenie Jasia ukarać nie można, bo zachodzą wątpliwości czy Jasiu prowadził.

Ja wiem, że praktyka może wyglądać inaczej, ale IMO teoria jest jak wyżej.


LiWek
(Big Foot)
07/06/2011 19:34
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> Może należy się cieszyć że walą tylko zdjęciem, a nie bazooką
> Wtedy sprawcę identyfikowałoby się badaniami DNA.

To, że rządzący raz po raz strzelają nam w plecy, wydaje się już całkiem naturalne. Ale prawne przyzwolenie na czynienie tego przez jakichś prostych chłopaków ze straży gminnej nabiera znaczenia symbolicznego.

> Ciekaw jestem, czy gdzieś w świecie są sensowne wzorce rozwiązania tego problemu.

Zaraz się dowiemy.


glopiotr
(zielony listek)
09/06/2011 10:25
Re: FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

> To może niech każdy z kierowców wskazuje na siebie i obaj niech twardo i aktywnie trwają przy swoim
> zdaniu

Tylko żeby nie było tak, jak pewneggo czasu w sądzie babka pozwała trzech facetów o ojcostwo jej dziecka. Oni zmówili się, że każdy z nich się przyzna. W sądzie po przesłuchaniu pierwszego wskazanego sprawę zakończono .

Jeśli chodzi o moją sprawę to przesłuchano wszystkich świadków (wskazane osoby którym powierzony był pojazd w tamtym okresie) i do dnia dzisiejszego żadnej odpowiedzi czy informacji o ustaleniu sprawcy wykroczenia nie otrzymałem. Termin 180 dni od ujawnienia wykroczenia na nałożenie grzywny w drodze mandatu (zdjęcie zrobiono 02.02.2011r.) jeszcze nie upłynął, więc postępowanie wyjaśniające może jeszcze trwa ??
Od kiedy liczy się ten termin ??

A może nie informują o zakończeniu postępowania wyjaśniającego jak nie ustalą sprawcy - ja i moja żona jako właściciele pojazdu oraz osoby, które miały powierzony pojazd, byliśmi wzywani w charakterze świadka.

Pozdrawiam



Webmaster | Regulamin AutoKącik.PL

Powered by UBB.threads™ 6.5.2

Generated in 0.011 seconds in which 0.007 seconds were spent on a total of 4 queries. Zlib compression enabled.

.: Masz kłopoty z logowaniem/pisaniem na forum? .:. Zarządzanie cookies .:. Bezpieczeństwo :.
W serwisie AutoKacik.PL wykorzystywane są pliki cookies. Stosujemy je w celach zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z naszego serwisu. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.